
TARNOBRZEG. Jeden wice odwołany w zeszłym tygodniu, drugi w poniedziałek złożył rezygnację.
Prezydent Tarnobrzega stracił drugiego ze swoich najbliższych współpracowników. Po tym jak w ubiegłym tygodniu niespodziewanie odwołał ze stanowiska swojego zastępcę Wojciecha Brzezowskiego z PiS, w poniedziałek rano podanie o odwołanie złożył na jego biurku drugi z wiceprezydentów Józef Motyka, także związany z PiS.
W tarnobrzeskim magistracie wstrząs wtórny po ubiegłotygodniowym trzęsieniu ziemi, które spowodował prezydent Grzegorz Kiełb odwołując swojego zastępcę Wojciecha Brzezowskiego. Kiełb zarzucił mu kumoterstwo, które miało polegać na tym, że pozwolenia na budowę, które kierowało do urzędu miasta biuro projektowe jego córki były wydawane w rekordowo szybkim czasie 19 dni, podczas gdy inni na taki sam dokument musieli czekać nawet ponad dwa miesiące. Faworyzowane biuro projektowe do czasu powołania na urząd wiceprezydenta prowadził zresztą sam Brzezowski. W chwili przejścia do magistratu działalność biura wzięła na siebie córka wice włodarza.
Sam Brzezowski zarzut Kiełba odparł twierdząc, że podczas pracy w urzędzie decyzje podejmował zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Po odwoÅ‚aniu Brzezowskiego oczy obserwatorów życia samorzÄ…dowego skierowane zostaÅ‚y na drugiego zastÄ™pcÄ™ KieÅ‚ba – Józefa Motyka. Wice odpowiedzialny za oÅ›wiatÄ™, podobnie jak Brzezowski zwiÄ…zani sÄ… bowiem z Prawem i SprawiedliwoÅ›ciÄ…, a szef struktur tarnobrzeskich partii zaraz po odwoÅ‚aniu „swojego†wice oÅ›wiadczyÅ‚, że jest to dla niego jednoznaczne z zerwaniem współpracy partii z prezydentem.
Na ciąg dalszy zamieszania nie trzeba było długo czekać. W poniedziałek rano na biurku Kiełba pojawiło się podanie o odwołanie ze stanowiska wiceprezydenta podpisane przez Józefa Motykę. Prezydent odwołania odmówił.
– 5 grudnia Józef Motyka zÅ‚ożyÅ‚ rezygnacjÄ™ z zajmowanego stanowiska z zachowaniem przysÅ‚ugujÄ…cego okresu wypowiedzenia, który upÅ‚ywa z dniem 31 stycznia 2017 roku. Prezydent Tarnobrzega Grzegorz KieÅ‚b zaproponowaÅ‚ swemu zastÄ™pcy podpisanie rozwiÄ…zania umowy za porozumieniem stron bez wypÅ‚aty wynagrodzenia. Na takÄ… propozycjÄ™ wiceprezydent nie przystaÅ‚ – informuje tarnobrzeski magistrat.
Motyka przyznał, że nie mógł inaczej się zachować po odwołaniu swojego partyjnego kolegi. Kiełb natomiast nie kryje, że liczył, że Motyka w urzędzie zostanie dla dobra miasta i jego decyzja mocno go zaskoczyła.
Nowego zastępcę Grzegorz Kiełb przedstawi w styczniu. Przez cały grudzień urząd będzie podlegał reorganizacji.
mrok


