Kierowca wsiądzie za kółko bez prawa jazdy?-

Fot. Wit Hadło
Niektórzy eksperci obawiają się, że kierowcy amatorzy stworzą większe zagrożenie w ruchu. Fot. Wit Hadło

Resort Infrastruktury chce, aby kursant, który ukończył szkolenie, przed egzaminem na prawo jazdy miał możliwość doszkolenia się pod okiem np. rodzica.

Możliwe, że już niedługo kursant, który ukończył szkolenie i oczekuje na egzamin na prawo jazdy będzie mógł legalnie wsiąść do samochodu i dokształcić się pod okiem rodzica lub prawnego opiekuna. Nietypowe rozwiązanie ma pomóc zdobyć takiej osobie więcej wprawy przed ostatecznym testem w WORD. Pytanie tylko, czy zmiany nie wpłyną negatywnie na stan bezpieczeństwa na drodze?

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, obecnie kursant, który zakończył podstawowe szkolenie w ośrodku szkolenia kierowców, nie czując się dobrze przygotowanym ma prawo wykupić np. jazdy uzupełniające. Niedługo może się to zmienić, gdyż Ministerstwo Infrastruktury chce, aby kandydat na kierowcę mógł legalnie zasiąść za kółkiem w obecności rodzica. W jakim celu? W ramach „dokształcania się”. Jeśli tak się stanie, to ani dziecko, ani rodzic nie popełni wykroczenia, które dziś zagrożone jest mandatem odpowiednio w kwocie 500 zł i 300 zł. – W niektórych krajach takie rozwiązanie już funkcjonuje i ma się całkiem dobrze – mówi Robert Drozd, egzaminator nadzorujący w WORD w Rzeszowie. – Trzeba będzie jednak określić, na jakich drogach osoba doszkalana może się poruszać oraz z jaką maksymalną prędkością – dodaje.

Co jest ważne? Dodatkowa jazda nie będzie mogła zostać przeprowadzona w obecności dziadka czy kolegi, a jedynie rodzica lub prawnego opiekuna. Kierowca otrzyma zakaz jazdy po autostradzie oraz drogach ekspresowych. Sam samochód nie będzie musiał posiadać dodatkowych pedałów, a tylko lusterka.

Niebezpieczne rozwiązanie?
Koncepcja resortu budzi spore obawy m.in. ze względu na niebezpieczeństwo. – Biorąc pod uwagę umiejętności kierowców, dominujący styl jazdy i liczbę wypadków na polskich drogach, nie sądzę, by osoba z pięcioletnim doświadczeniem miała odpowiednie kompetencje do udzielania wskazówek przyszłemu kierowcy – tłumaczy w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Filip Grega z Fundacji SOS Odpowiedzialne Szkoły Jazdy.

Kolejna niepewność dotyczy ryzyka zwiększenia wypadkowości kierowców-amatorów. Ponadto teoretycznie większe zagrożenie w ruchu może spowodować podwyżkę cen obowiązkowych polis OC. Czy kolizji może być rzeczywiście więcej? – Ryzyko zawsze istnieje, ale jest ono niestety wpisane w cały ruch uliczny – ocenia Andrzej Łukasik, prezes Polskiego Towarzystwa Kierowców.

Kamil Lech

2 Responses to "Kierowca wsiądzie za kółko bez prawa jazdy?-"

Leave a Reply

Your email address will not be published.