Kierowco. Uwaga na leki, które zażywasz

Prowadząc samochód zastanów się, co łykasz... Fot. Wit Hadło
Prowadząc samochód zastanów się, co łykasz… Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Siadanie za kierownicą po zażyciu niektórych leków może być równie niebezpieczne jak prowadzenie auta po alkoholu.

Auto możemy prowadzić, jeśli zażyjemy tabletkę „czystego” paracetamolu, ibuprofenu czy kwasu acetylosalicylowego (np. aspiryna). Jednak złożone środki przeciwbólowe mogą zawierać nasenne barbiturany (pabialgin, veramid) lub pobudzającą kofeinę (etopiryna, coldrex). Grupą leków najbardziej niebezpiecznych dla kierowców są te działające na centralny system nerwowy – a więc środki na depresję, napady lęku (mogą powodować senność, zawroty głowy, zaburzenia widzenia).

Trzeba też pamiętać, że farmaceutyki są bardziej zdradliwe od alkoholu, bo mogą utrzymywać się w organizmie nawet kilka dni. Na przykład popularny diazepam (przeciwlękowy) działa ok. 70 godzin, klorazepan – aż 120. Gdy więc ktoś „wycisza” się tymi lekami, nie powinien siadać za kierownicą przez kilka następnych dni.

Kierowcy mogą zażywać lekarstwa
Powinni jednak wiedzieć, jak leki wpływają na organizm. Warto znać kilka podstawowych zasad postępowania w czasie leczenia. – Przede wszystkim należy czytać ulotki leków zwracając uwagę na dawkowanie i zachowując ostrożność przy zażywaniu medykamentu po raz pierwszy. Szczególnie gdy do użycia wprowadza się kilka leków równocześnie – mówi Anna Negacz, specjalista medycyny rodzinnej z Rzeszowa.

Groźne leki przeciwbólowe…
Opioidy – zaburzają pracę mózgu, powodując opóźnienie refleksu i trudności z właściwą oceną sytuacji na drodze. Należą do nich m.in. vendal (morfina), dolargan, fortral, metadon. Podobne problemy mogą zdarzyć się po zażyciu tramalu (nie jest narkotykiem, ale działa na mózg w podobny sposób). Podobnie mogą działać leki rozluźniające mięśnie (stosowane przy bólach kręgosłupa). Kierowcy muszą także zachować ostrożność, sięgając po farmaceutyki przeciwbólowe i zarazem przeciwkaszlowe zawierające kodeinę, lub nasenne barbiturany (pabialgin, veramid) lub pobudzającą kofeinę (etopiryna, coldrex). Stosując je należy zachować wzmożoną koncentrację za kierownicą.

Dla cukrzyków…
Insulina, niewłaściwie stosowana przez kierowców diabetyków, może spowodować hipoglikemię (niedocukrzenie) albo hiperglikemię (przecukrzenie) i co za tym idzie, zaburzenia świadomości, a nawet utratę przytomności. Kierowca chory na cukrzycę powinien przed jazdą sprawdzić glukometrem poziom cukru we krwi, zażyć odpowiednią dawkę insuliny – jeśli zachodzi taka potrzeba – i chwilę odczekać, aż lek zadziała. Należy zrezygnować z dalszego prowadzenia pojazdu, gdy pojawią się poty, uczucie głodu, niepokoju.

Specyfiki nasenne i uspokajające…
Kierowca nie powinien wsiadać do auta, jeżeli zażył silne leki nasenne lub uspokajające (nawet, gdy wziął je wieczorem poprzedniego dnia). Upośledzają one precyzję ruchów, powodują senność, osłabienie, a u niektórych osób zmęczenie oraz niepokój. Jeśli ktoś musi prowadzić rano, a zapowiada się „biała noc”, powinien sięgnąć po łagodne leki ziołowe.

Środki przeciwwymiotne…
Jeśli kierowca musi sięgnąć po np. aviomarin, diphergan, torecan, zofran – musi zrezygnować z jazdy, ponieważ leki te powodują senność, osłabienie, bóle głowy.

Leki przeciwalergiczne
Środki nowszej generacji (np. zyrtec, claritine) nie zaszkodzą kierowcy. Jednak „starsze” leki (np. clemastinum, phenazolinum) mogą wywołać senność, bóle głowy i zaburzenia koordynacji ruchów. – Warto z lekarzem skonsultować ich zamianę na te bezpieczniejsze dla prowadzącego samochód – mówi lekarka.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.