Kierowców czekają zmiany

Prawdopodobnie już niedługo apteczka stanie się obowiązkowym elementem wyposażenia samochodu. Fot. Paweł Dubiel

KRAJ, PODKARPACIE. Część nowych przepisów może spowodować, że podróżni sięgną głębiej do portfela. Niektóre propozycje mogą jednak poprawić bezpieczeństwo jazdy.

Pod względem zmian w przepisach rok 2019 może okazać się być ważny dla kierowców. Nowością ma być m.in. prawne uregulowanie odstępu pomiędzy pojazdami na autostradach, usankcjonowanie „korytarza życia” w trakcie zatoru czy zwiększenie opłat za badanie techniczne przeprowadzone po 45 dniach od pierwotnego terminu. Propozycji jest więcej.

Stwierdzenie, że zmotoryzowanych czeka gigantyczna rewolucja byłoby przesadą, lecz zmiany jakie mają zacząć obowiązywać kierowców w tym roku, mimo wszystko wydają się być niezwykle istotne. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad przepisami, które określałyby minimalny odstęp pojazdów poruszających się na autostradzie. W niektórych krajach Europy należy zachować odległość wynoszącą tyle metrów, ile wynosi połowa prędkości. Jadąc więc 100 km/h, odstęp powinien wynosić 50 m. W Polsce może być podobnie. Jak policja będzie przeprowadzać kontrole? Za pomocą mierników laserowych LTI 20/20 TrueCam. W tym roku mundurowi otrzymają 400 sztuk urządzeń. – Na autostradach niektórzy kierowcy rzeczywiście jeżdżą na zderzaku, lecz nie sądzę, aby kolejne przepisy i regulowanie odstępów było dobre – mówi Andrzej Łukasik, prezes Polskiego Towarzystwa Kierowców.

Nowością będzie także zmiana w obowiązkowym wyposażeniu pojazdu. Dziś kierowca musi posiadać w samochodzie gaśnicę oraz trójkąt ostrzegawczy. Za niedługo dojdzie do tego również apteczka, a za jej brak przewidziane mają być mandaty. Apteczka od dawna musi znajdować się u podróżnych m.in. w Austrii, Bułgarii, Chorwacji, Grecji, Łotwie czy Niemczech.

Zapłacą spóźnialscy

Zmiany przewidziano również w badaniach technicznych. Kierowca, który spóźni się z obowiązkowym przeglądem o 45 dni zapłaci o 50 proc. wyższą cenę za usługę. Jednocześnie w przypadku przeprowadzenia badania technicznego nie wcześniej niż 30 dni przed wyznaczonym terminem, data następnego przeglądu zostanie wyznaczona zgodnie z pierwotnym terminem. Mówiąc krócej, osoby które nieco się pospieszą, nie stracą żadnych dni. – Wyższe opłaty za spóźnienie wykonania badania technicznego to sięganie kierowcom do kieszeni, szczególnie że nie wszystkie pojazdy są użytkowane, a niektóre stoją zaparkowane w garażach – podkreśla Łukasik.

Prawdopodobnie pojawi się także przepis dotyczący tworzenia „korytarza życia”, który jest niczym innym jak pozostawieniem miejsca dla pojazdów ratunkowych poruszających się w korku. Dziś „korytarz życia” nie jest usankcjonowany i wielu kierowców, nie dość że nieumyślnie blokuje jego drogę, tworząc przy tym niebezpiecznie sytuacje, to w dodatku wykorzystuje go do zawracania.

Kamil Lech

2 Responses to "Kierowców czekają zmiany"

Leave a Reply

Your email address will not be published.