
Od dziś, 31 stycznia, znika obowiązek wymiany tablic rejestracyjnych po zakupie samochodu. Dzięki temu kierowcy uda się zaoszczędzić około 100 zł. Zmiany to efekt tzw. pakietu deregulacyjnego, który ma ułatwić życie posiadaczom pojazdów.
1 stycznia zaczęło obowiązywać nowe prawo zaostrzające przepisy w ruchu drogowym, a przy tym wprowadzające wyższe mandaty i kary m.in. za przekroczenie prędkości, nieodpowiednie zachowanie w rejonie przejść dla pieszych czy jazdę samochodem bez uprawnień. Kolejne wytyczne dla kierowców wchodzą w życie dziś, czyli 31 stycznia. Mowa o tzw. pakiecie deregulacyjnym, dotyczącym zmian m.in. w zakresie prawnego utrzymania samochodu.
I tak, wprowadzony zostaje tańszy model rejestracji pojazdu. Po zakupie używanego samochodu nie trzeba będzie wymieniać tablic rejestracyjnych. Właściciel będzie musiał jedynie złożyć stosowny wniosek o ich zachowanie. Nieważne więc będzie, czy pojazd został zakupiony w tym samym powiecie, czy w drugiej części Polski. To ważne ułatwienie i odciążenie finansowe. Dziś opłata za wydawane tablice samochodowe to około 80 zł, a dzięki pozostawieniu dotychczasowego numeru rejestracyjnego nie będzie trzeba jej ponosić. Wraz z opłatą ewidencyjną mówimy o oszczędności rzędu 99,50 zł. Należy jednak pamiętać, że tablice muszą mieć aktualny wzór.
Dodatkowe zmiany zaczną obowiązywać we wrześniu. Zniesiony zostanie obowiązek wydawania karty pojazdu, a także nalepki kontrolnej z numerem rejestracyjnym i wtórnikiem, którą nakleja się na szybę samochodu. Dzięki zmianie przepisów, podczas pierwszej rejestracji używanego pojazdu kupionego za granicą właściciel pojazdu zaoszczędzi więc łącznie 94,50 zł. Wydanie karty pojazdu to koszt 75 zł, a nalepki kontrolnej
– 18,50 zł.
Kamil Lech


