
PODKARPACIE. Podatki z paliw trafiają np. na kolej.
Podatki wyciągane od kierowców stanowią jedną piątą polskiego budżetu. Zaledwie kilka procent z tych danin zostanie przeznaczonych na remonty i budowę nowych dróg. Władza chętnie wyciąga ręce po pieniądze zmotoryzowanych Polaków jednak daje w zamian bardzo mało.
Benzyna Pb95 po 2,70 za litr a olej napędowy po 3,20 zł za litr. To nie ceny sprzed 3 lat. To jest cena paliw po odjęciu od niej wszystkich podatków. W tym roku kierowcy z samej akcyzy i 23 procentowego VAT-u od paliw wpłacą do budżetu ponad 34 mld złotych. Ale to nie wszystkie daniny, które rząd zyskuje ze strzyżenia zmotoryzowanych. Jest jeszcze opłata paliwowa, podatek płacony przy zakupie auta, podatki od akcesoriów i części samochodowych.
Więcej w Super Nowościach
Artur Getler


