Kieszonkowcy zebrali potężne żniwa na rzeszowskim bazarze

Kobiety zafascynowane zakupami przy ul. Dołowej zwykle zapominają o pilnowaniu swojej torebki, a to ułatwia “pracę” kieszonkowcom. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Wakacje się skończyły, złodzieje zabrali się do “pracy”.

Już dawno złodzieje nie obłowili się tak jak w ostatnią niedzielę przy ul. Dołowej. – Ścisk był taki jak w miejskim autobusie, w godzinach szczytu – mówi nasza Czytelniczka, która wybrała się tam na zakupy. W sumie, oficjalnie kieszonkowcy okradli siedem osób. Tak naprawdę nie wiadomo jednak ile osób pozbyło się portfeli i nie zgłosiło tego na policję.

– Raz jest więcej, raz mniej tych kradzież przy ul. Dołowej, ale w niedzielę rzeczywiście było ich znacznie powyżej średniej – mówi podkomisarz Adam Szeląg, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

W niedzielę ofiarami złodziei stały się głównie kobiety, które pozbyły się swoich portfeli schowanych w torebkach. Ukradzione kwoty oscylowały wokół 200, 300 zł, ale też jedna osoba “pozbyła się” 600 zł. Zginęły również dokumenty, ale te z reguły kieszonkowcy wyrzucają w pierwsze lepsze krzaki lub do śmietnika. Interesuje ich gotówka lub ewentualnie karta bankomatowa, ale jeżeli jest przy niej zapisany kod PIN.

Jak zaznacza podkomisarz Szeląg, co tydzień na bazarze pojawiają się policjanci działający operacyjnie i tym razem też tak było. Dlaczego więc doszło do tylu kradzieży w jeden dzień? Policjanci tłumaczą nam, że przede wszystkim był niemiłosierny ścisk, bo zaczęło się “szaleństwo” zakupowe przed nowym rokiem szkolnym. – Po za tym kieszonkowców bardzo, ale to bardzo trudno wytypować, a następnie zatrzymać na gorącym uczynku, zwłaszcza jeśli jest duży tłum – mówi nam anonimowo jeden z rzeszowskich funkcjonariuszy.

Kto jest narażony najbardziej na atak kieszonkowców? Osoby trzymające portfel w tylnej kieszeni spodni oraz kobiety z torebką na ramieniu. Kieszonkowcy zwykle usypiają czujność ofiary popychając ją i aranżując ścisk wokół niej. Często wyciągają dwoma palcami, delikatnie portfel, ale mogą również przeciąć kieszeń, torebkę lub siatkę. Niekiedy kieszonkowcy kradną zza parawanu posługując się płaszczem lub kurtką przewieszoną przez rękę.

Grzegorz Anton

3 Responses to "Kieszonkowcy zebrali potężne żniwa na rzeszowskim bazarze"

Leave a Reply

Your email address will not be published.