System bramownic na pewno zmusi kierowców do zwalniania. Pytanie tylko czy to jest właściwa droga?
Państwo polskie ma represyjny stosunek do kierowców. “Rzeźbi” ich na lewo i prawo podatkami paliwowymi, opłatami, mandatami. Niestety otrzymują oni w zamian dziurawe, niebezpieczne drogi i kolejne ograniczenia. Zamiast szybko, płynnie i bezpiecznie poruszać się naszymi drogami, stoją w korkach i tłuką się po wertepach. Zamiast zaczynać od karania państwo powinno zadbać o solidny system dróg. Szerokich, bezpiecznych i równych. Potem dopiero można karać kierowców. Tymczasem władza zamiast kija i marchewki, stosuje sam kij… do okładania kierowców.
PRZECZYTAJ: „Bramownice. Nowy bat na kierowców”
Artur Getler



One Response to "Kij bez marchewki"