
AZS Rzeszów grał towarzysko ze Spartakiem St Petersburg.
“Akademiczki” wzięły rewanż za porażkę poniesioną w czwartek (49-52) w Jarosławiu i wczoraj w rzeszowskiej hali ROSiR pokonały ósmą drużynę ekstraklasy rosyjskiej 68-59.
– To były bardzo pożyteczne sprawdziany – ocenił towarzyskie spotkania ze Spartakiem Sankt Petersburg Wojciech Downar-Zapolski, trener AZS-u. Do meczów mogło dojść, ponieważ rosyjski zespół (od nowego sezonu z powodów finansowych tylko na zapleczu ekstraklasy) przebywał na obozie w Jarosławiu.
– Dopiero się poznajemy, mamy całkiem nową drużynę, która czuła w nogach także ciężki obóz w Bieszczadach. W takiej sytuacji trudno oczekiwać koronkowych akcji, choć przebłyski dobrej gry były widoczne. Potrzebne są nam jednak wzmocnienia na pozycjach rozgrywającej i centra – komentował trener beniaminka PLKK.
Najskuteczniejszą zawodniczką sparingów ze Spartakiem okazała się Magdalena Kaczmarska. W czwartek zdobyła 8, w niedzielę – 7 punktów.
AZS Rzeszów 68
SPARTAK 59
(10:11, 26:15, 12:18, 20:15)
AZS: Rafałowicz 6, Kuncewicz 11, Hogendorf 1, Bibrzycka 3, Mukosiej 8, Krzywoń 11, Kędzia 11, Kaczmarska 7, Kotnis 10, Kąsek 0.
tsz


