Kilka tysięcy osób z Podkarpacia musi zapłacić zaległy abonament

Wszyscy użytkownicy telewizorów, w tym też klienci operatorów kablowych, w 2017 r. będą musieli płacić abonament RTV. Fot. Paweł Bialic
Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Pracownicy Poczty Polskiej przychodzą do domów, a skarbówka egzekwuje zaległy abonament RTV.

Już 4,5 tys. osób z Podkarpacia otrzymało z urzędów skarbowych wezwanie do zapłaty zaległego abonamentu RTV. Możesz więc być pewny, że i ciebie odwiedzi w domu, czy mieszkaniu, kontroler Poczty Polskiej. Sprawdzi czy masz telewizor. Nie musisz go jednak wpuszczać do lokalu. Nawet jeżeli nie pozwolisz mu wejść, to i tak nie unikniesz płacenia zaległego abonamentu RTV. Za 5 lat wstecz należności wyniosą… 1362 zł plus odsetki, czyli w sumie 1,5 tys. zł.

Dotąd – jak informuje Paweł Staszkiewicz z Izby Skarbowej w Rzeszowie – na Podkarpaciu w całości skarbówka wyegzekwowała należności objęte 1850 tytułami wykonawczymi, 223 to przypadki zakończone umorzeniem lub wycofaniem wniosku o zapłatę zaległości.

Tytuł wykonawczy dotyczący zapłaty zaległości abonamentu RTV wystawia Poczta Polska i przekazuje go do urzędów skarbowych. Zgodnie ze stosownym rozporządzeniem, pracownicy poczty mają prawo do kontrolowania osób posiadających odbiornik telewizyjny lub radiowy. Mogą też egzekwować należności z tym związane.

Na media narodowe mają płacić wszyscy
Obecnie abonament płaci go zaledwie 8 proc. posiadaczy odbiorników. Rząd chce, żeby na media narodowe, czyli Telewizję Polską i Polskie Radio płacili wszyscy.

Już tysiące mieszkańców Podkarpacia odwiedzili kontrolerzy Poczty Polskiej. Ich zadaniem jest sprawdzić, czy mamy odbiorniki telewizyjne i radiowe. Jeżeli okaże się, że zobaczą u nas telewizor, to jest podstawa do tego, że można pobierać miesięczny abonament w wysokości 22,70 zł. Kontrolowaniem rejestracji odbiorników zajmuje się Centrum Obsługi Finansowej Poczty Polskiej.

Kontroler musi wcześniej umówić się na wizytę, ma mieć też identyfikator i legitymację służbową. Krajowa Rada Radiofonii według nowych przepisów będzie mogła karać za brak comiesięcznej opłaty kwotą 681 zł, czyli 30-krotnością opłaty abonamentowej. Jednak, jak twierdzą prawnicy, nie musimy wpuszczać do mieszkania kontrolerów.

Jeżeli nie masz telewizora, złóż oświadczenie
W 2017 r. ma wejść w życie ustawa, w której pojawi się stwierdzenie, że każde gospodarstwo ma telewizor lub radio. Jeżeli ktoś naprawdę nie ma odbiornika, to może złożyć stosowne oświadczenie w urzędzie skarbowym. Wtedy jednak wysłany będzie do naszego mieszkania kontroler.

Skarbówka sprawdzi też, czy korzystamy z baz abonamentów TV kablowej. Jeżeli okaże się, że nie płacimy abonamentu, ale korzystamy z kablówki, to wtedy będziemy musieli uiścić zaległą opłatę abonamentową. W sumie z odsetkami za pięć lat wstecz to aż… 1,5 tys. zł.

Zaległości za abonament sięgają 1,7 mld zł. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji prognozuje, że przychody z tego tytułu w 2017 r. będą wynosiły 635 mln zł.

Mariusz Andres

7 Responses to "Kilka tysięcy osób z Podkarpacia musi zapłacić zaległy abonament"

Leave a Reply

Your email address will not be published.