Kładka będzie gotowa pod koniec września?

Wykonawca remontu kładki na Wisłoku nie wywiązał się z umowy i opóźnił roboty. Mają się zakończyć dopiero za dwa tygodnie. Fot. Wit Hadło
Wykonawca remontu kładki na Wisłoku nie wywiązał się z umowy i opóźnił roboty. Mają się zakończyć dopiero za dwa tygodnie. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Remont pomostu na Wisłoku już trwa o miesiąc za długo, z potrwa jeszcze dwa tygodnie.

Generalny remont kładki na Wisłoku miał się zakończyć do 14 sierpnia. Jednak nadal trwają tam prace i przeprawa dla pieszych i rowerzystów wciąż jest zamknięta. Wykonawca tej inwestycji zapowiada, że odnowiona kładka będzie gotowa pod koniec września. Czy ten termin zostanie dotrzymany?

Po latach drewniany pomost zużył się i wymaga remontu. Dlatego przystąpiono do wymiany części drewnianych, czyszczono i malowano stalową konstrukcję, a także wymienione muszą być części stalowych elementów, które wypełniają barierki. Oczyszczone mają też być betonowe podpory. Zostaną pomalowane specjalną farbą, która ma zabezpieczyć je przed malunkami graffiti. Liny, na których pomost jest podwieszony do pylonów, będą serwisowane.

Mieszkańcy sąsiadujący z kładką narzekają na wydłużający się remont. Teraz niektórzy z nich muszą nadkładać drogi i chodzić przez zaporę. Piesi muszą chodzić na most Zamkowy. Sąsiedzi tego obiektu zauważyli też, że są dni, gdy na budowie nie ma ani jednego robotnika.

Jaki są powody opóźnień? Jak informuje Andrzej Świder, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, wykonawca miał kłopoty z pracownikami i trzeba było poczekać na farbę do malowania stalowej części kładki na Wisłoku. Okazało się, że było jej za mało, bo niedokładnie wyliczono metraż tego pomostu. Wykonawca za każdy dzień opóźnienia ma zapłacić karę. Z firmą, która remontuje kładkę nie zostanie jednak zerwana umowa, bo trzeba byłoby ogłosić nowy przetarg i inny wykonawca musiałby przystąpić do prac. To jeszcze bardziej opóźniłoby remont.

Kładka ma być otwarta za dwa tygodnie. Już wcześniej były problemy z rozpoczęciem inwestycji. Do pierwszego przetargu zgłosiły się dwie firmy, ale nie dopełniły formalności. Dlatego ogłoszono drugi przetarg. Ofertę zgłosiła tylko jedna firma i z nią podpisano umowę. Koszt kapitalnego remontu kładki na Wisłoku wyniesie 287 tys. zł.

Mariusz Andres

Leave a Reply

Your email address will not be published.