
RZESZÓW. Kładka nad torami przy ul. Langiewicza w końcu zostanie rozebrana, a złom zostanie odsprzedany firmie, która wykona prace.
Paskudna, obskurna i od lat zamknięta kładka dla pieszych nad torami przecinającymi ul. Langiewicza w końcu zostanie rozebrana. Do tej pory, zamiast służyć pieszym, służyła jedynie komercyjnym firmom jako wielki słup reklamowy. Skąd nagłe zainteresowanie urzędników demontażem kładki?
– Dostaliśmy nakaz z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego – mówi Piotr Magdoń (48 l.), szef Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie, który ogłosił przetarg na rozbiórkę obiektu. Kładka jest własnością miasta, więc to miasto będzie musiało pokryć wszystkie koszty. Jak wysokie będą? – Na tym etapie trudno mówić o kosztach, wszystko wyjdzie w ofertach firm, które zgłoszą się do przetargu – wyjaśnia Magdoń i dodaje: – Jednym z elementów przetargu jest odzyskanie materiałów wykorzystanych przy budowie kładki, więc w ten sposób będziemy chcieli odzyskać przynajmniej część pieniędzy.
Kładka dla pieszych nad torami przy ul. Langiewicza została zamknięta w marcu 2009 roku. Powodem takiej decyzji jest jej fatalny stan techniczny. Niestety, przez kolejne cztery lata nie znalazły się pieniądze na jej remont ani też nie było możliwości jej rozbiórki. Wszystko dlatego, że kładką szły przewody zasilające “Zelmer”, których nie można było w żaden sposób przesunąć. Zmiana siedziby firmy rozwiązała ten problem i urzędnicy mogli zająć się przygotowaniem przetargu.
Firmy zainteresowane wykonaniem prac mogą składać swoje oferty do 11 kwietnia 2013 r.
Ewelina Nawrot



8 Responses to "Kładka dla pieszych przestanie szpecić"