
RZESZÓW. Nowy most miałby służyć pieszym, rowerzystom i kierowcom samochodów osobowych.
Nowa kładka miałaby przebiegać nad rzeszowskim zalewem i połączyć ul. Grabskiego z Żeglarską.
Pomysł dotyczący budowy kładki zrodził się w ratuszu niecałe dwa lata temu. Już wtedy mówiono o połączeniu dwóch ulic – Grabskiego z Żeglarską.
Początkowo miała ona służyć tylko pieszym, rolkarzom i rowerzystom. Obecnie mówi się także o samochodach osobowych, których masa całkowita nie przekroczy 3,5 t. Skąd te zmiany? Ratusz tłumaczy je szybkim rozwojem Rzeszowa. – W mieście powstają nowe bloki, kolejne osiedla, dlatego koniecznym rozwiązaniem jest wybudowanie takiej kładki – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta. – Takie rozwiązanie chociaż w części odciążyłoby ul. Kwiatkowskiego oraz skrzyżowanie tej ulicy z al. Powstańców Warszawy – mówi Chłodnicki. W tych rejonach obecnie panuje duży ruch, a ze wspomnianej ulicy korzystają wszyscy mieszkańcy z os. Drabinianka i Budziwój.
Po wybudowaniu kładki mieszkańcy Rzeszowa mogliby skorzystać z innej trasy, która prowadziłaby z al. Powstańców Warszawy w stronę ul. Grabskiego aż do ul. Żeglarskiej a następnie prosto na ul. Hetmańską. – Jest to na razie tylko pomysł, który będzie wymagał stworzenia koncepcji i planów – informuje Chłodnicki. W ratuszu mówi się jednak na temat podjęcia pierwszych kroków w tej sprawie. – Oczywiście trzeba będzie też znaleźć pieniądze, bo na razie takiej inwestycji w budżecie nie ma. Mamy nadzieję, że na ten cel uda się znaleźć fundusze z pieniędzy unijnych – mówi Chłodnicki.
Agata Flak



7 Responses to "Kładka ma połączyć dwa brzegi Wisłoka"