
RZESZÓW. Miała być otwarta jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego, tak się jednak nie stało.
W końcu po wielu tygodniach rzeszowienie doczekali się w poniedziałek otwarcia pieszej kładki na Wisłoku. Wyłączenie tej przeprawy z użytku na kilka miesięcy było dla ludzi dużym utrudnieniem. Kładka łączy ul. Podwisłocze z rzeszowskimi Bulwarami. Rzeszowianie mieli już dość, że chcąc przejść na drugą stronę rzeki musieli iść aż na most Karpacki (zaporę) lub most Zamkowy.
Z kładki znikły kłódki zakochanych. Została ona całkowicie oczyszczona i odmalowana. Rzeszowianie mogą już chodzić po nowej drewnianej nawierzchni. Zadanie wykonywała firma Remontpiec za 287 tys. zł. Miasto naliczyło wykonawcy kary umowne za przedłużanie prac.
bsz



6 Responses to "Kładka w końcu otwarta"