
RZESZÓW, PODKARPACIE. Pierwsze kleszcze „budzą” się już w marcu. Najwięcej zachorowań na choroby odkleszczowe notuje się od maja do sierpnia. Żerują do końca listopada.
Z badań naukowców wynika, że poza boreliozą kleszcze są nosicielami groźnych patogenów, odpowiadających za anaplazmozę, babeszjozę, zapalenie mózgu. Na niektórych obszarach około 30 proc. kleszczy ma któryś z tych patogenów lub kilka naraz, niektóre kleszcze zawierają w ślinie bardzo silną neurotoksynę, która powoduje porażenie nerwowo-mięśniowe klatki piersiowej. Zbyt późne usunięcie takiego kleszcza może doprowadzić nawet do uduszenia.
Najpowszechniejszą z chorób odkleszczowych jest borelioza, na którą w 2015 roku zachorowało w regionie 791 osób (w 2014 było 1021 osoby) i najgroźniejszą – odkleszczowe zapalenie mózgu, którego przypadków nie było na Podkarpaciu od dwóch lat.
Chroniąc się przed ugryzieniem kleszcza podczas wypraw do lasu należy zakładać długie spodnie, koszulki z długim rękawem i czapki. Należy jednak pamiętać, że kleszcz znajdzie nas na spacerze w parku czy przydomowym ogródku. Po powrocie do domu należy uważnie przeglądnąć się ciału, szczególnie dziecka – kleszcza trzeba usunąć jak najszybciej, usuwając go pęsetą. Nie wolno nim kręcić, wyciskać, smarować benzyną ani tłuszczem.
W ślinie niektórych kleszczy znajduje się paraliżująca neurotoksyna
– W ciągu od 3 do 26 tygodni od ugryzienia kleszcza mogą pojawić się: zapalenie nerwów czaszkowych, opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, korzeni nerwowych, zapalenia wielostawowe, zapalenia serca, siatkówki i naczyniówki oka – mówi Mariusz Szepelak, specjalista chorób wewnętrznych i chorób zakaźnych z Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego w Krośnie.
Obecnie zdecydowaną większość przypadków boreliozy jest w stanie skutecznie rozpoznać i leczyć lekarz POZ. Problem pojawia się, gdy pacjent nie pamięta o ukąszeniu, nie widać też charakterystycznego rumienia wędrującego. W takich przypadkach choroba nawet latami może być nieprawidłowo diagnozowana, bywa mylona nawet z tak poważnymi chorobami jak gruźlica, kiła czy stwardnienie rozsiane.
– Boreliozę leczy się antybiotykami. Nie ma innej metody. Jest to zakażenie bakteryjne (krętki Borrelia) – wyjaśnia lekarz. – Postacie rozsiane stawowe, neurologiczne, kardiologiczne antybiotykiem podawanym 30 dni dożylnie w odpowiedniej dawce.
Szczepić czy nie?
Niestety, nie ma szczepionki chroniącej przed boreliozą. Z takiej ochrony możemy jednak skorzystać, aby zabezpieczyć się przed kleszczowym zapaleniem mózgu.
KZM jest groźną chorobą wirusową ośrodkowego układu nerwowego. Wirus atakuje mózg lub rdzeń kręgowy, wywołując zapalenie mózgu lub/i opon mózgowo-rdzeniowych. Choroba grozi śmiercią, bo nie dysponujemy lekiem, który zwalczałby czynnik chorobotwórczy lub hamował jego rozmnażanie. Najpoważniejsze powikłania (porażenia nerwów, niedowłady mięśni kończyn, uciążliwe bóle głowy) mogą występować nawet do końca życia. To wiąże się z ciągłą rehabilitacją. Chory może też cierpieć na zaburzenia sfery psychicznej, intelektualnej i stany depresyjne.
Anna Moraniec


