
KOLBUSZOWA. Nowy dworzec, deptak nad Nilem, park Tyszkiewiczów – te i inne projekty mają znaleźć się w programie rewitalizacji miasta.
Wyobraźnię kolbuszowian rozpala rewitalizacja miasta, do której przymierza się miejscowa gmina. Mieszkańcy zastanawiają się, która część Kolbuszowej zmieni się nie do poznania. Podają przykład Rynku, który kilka lat temu dzięki rewitalizacji stał się jakby innym miejscem. Nie jest już paskudnym klepiskiem z menelami w głównej roli, tylko miejscem, które niczym nie różni się od centrów miasteczek na zachodzie Europy.
Wstępnie wyodrębniono trzy obszary Kolbuszowej, które mogłyby być poddane rewitalizacji. Pierwszy z nich – tzw. centralny – obejmuje teren wokół Rynku i sięga po bloki przy ul. Partyzantów. Drugi to rejon stadionu aż po ul. 3 maja (m.in. ul. Wolska i targowisko). Trzeci nosi nazwę „Kolbuszowa wschód” i dotyczy terenu od ul. Wiktora po ul. Tyszkiewiczów.
Rewitalizacja ruszy w przyszłym roku?
Magistrat ma już gotową dokumentację na modernizację ulic 11 Listopada i Kolejowej. W trakcie tworzenia są natomiast projekty na przebudowę ul. Parkowej, deptak nad Nilem, powstanie Dziennego Domu Seniora, generalny remont dworca kolejowo-autobusowego i rozbudowę Zespołu Szkół Specjalnych. W rewitalizacji ma także uczestniczyć starostwo, które zamierza wykonać pewne prace w rejonie Centrum Kształcenia Praktycznego.
Swój zakres inwestycyjny w ramach programu przygotowuje również parafia pw. Wszystkich Świętych. Nie próżnuje też Uniwersytet Rzeszowski, który chce zmodernizować m.in. bardzo zaniedbany park wokół pałacu Tyszkiewiczów w Weryni i budynek starego spichlerza z czerwonej cegły. Pojawiły się również stowarzyszenia mieszkańców, które są zainteresowane rewitalizacją kamienic i innych obiektów wokół kolbuszowskiego Rynku.
Burmistrz Jan Zuba tonuje jednak emocje i podkreśla, że nie można jeszcze mówić o konkretach związanych z rewitalizacją miasta. – Czekamy na wytyczne, które opracowuje Urząd Marszałkowski – zaznacza burmistrz. – Kiedy ruszy nabór wniosków na rewitalizację podkarpackich miast? Tego nie wiemy. Mówi się, że ma to być czwarty kwartał, ale jest to mało prawdopodobne. Należy się spodziewać, że będzie to początek przyszłego roku.
Paweł Galek





2 Responses to "Kolbuszowa zmieni się nie do poznania?"