Kolbuszowska akcja pomocy

– Nie chcemy, żeby ktoś na kanwie naszej akcji oszukiwał lub próbował ugrać kapitał polityczny. Będziemy tego pilnować – zapewnia Joanna Procak. Fot. Paweł Galek

BOHATEROWIE CZASÓW ZARAZY. Pomagają najbardziej narażonym na działanie koronawirusa.

Epidemia koronawirusa wyzwoliła w mieszkańcach Kolbuszowej najlepsze cechy. Ludzie wspierają się nawzajem, kwitnie pomoc sąsiedzka, o rodzinnej nie wspominając. Dodatkowo trwa akcja na rzecz osób najbardziej narażonych na działanie Covid-19.

Na czym polega akcja pomocowa? – Przede wszystkim jest bezpłatna. Wszystko to co, robimy ma charakter absolutnie społeczny – zaznacza Karol Wesołowski, jeden z liderów przedsięwzięcia. – Nasza akcja skierowana jest do osób starszych i schorowanych. Chcemy robić im zakupy, pójść po lekarstwa do apteki, wyprowadzić psa itd. Każdego kto potrzebuję takiej pomocy, proszę o telefon pod nr 661-894-439, jestem również dostępny na Facebooku.

– Jak na razie, nie angażujemy w to naszych wolontariuszy, których jest bardzo dużo. Aby „obsłużyć” ludzi potrzebujących, wystarczą dwie osoby – zaznacza nasz rozmówca. – Nie chcemy narażać innych na ewentualne zakażenie. W Kolbuszowej na szczęście sąsiedzi pomagają sobie nawzajem. Młodzi ludzie robią zakupy swoim rodzicom, dziadkom i innym krewnym. Jeśli ludzie potrzebujący są samotni, to wtedy my wkraczamy z akcją pomocową.

W akcji bierze udział również Joanna Procak: – Dlaczego się zdecydowałam? Jestem z natury osobą empatyczną. Dodatkowo pracowałam w ośrodku pomocy społecznej, w związku z tym znam potrzeby ludzi – tłumaczy. – Nasza akcja nie może być zagrożeniem zarówno dla nas, jak i dla ludzi, którym pomagamy. W związku z tym jeżeli ktoś ma podejrzenia wobec siebie, nie powinien prosić nas o pomoc. Poza tym nie chcemy, żeby ktoś na kanwie naszej akcji kogoś oszukał lub próbował ugrać na niej kapitał polityczny. Będziemy tego pilnować.

Paweł Galek

One Response to "Kolbuszowska akcja pomocy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.