Kolbuszowski szpital do prywatyzacji?

Czy kolbuszowski szpital czeka prywatyzacja? Fot. Autor
Czy kolbuszowski szpital czeka prywatyzacja? Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Wicedyrektor lecznicy: – Inwestować, by sprzedać? Absurd!

– Nie ma żadnych planów prywatyzacji Szpitala Powiatowego w Kolbuszowej. To, że w ostatnim czasie sporo inwestujemy w naszą infrastrukturę i kupujemy sprzęt medyczny, wcale nie oznacza, że chcemy to potem wszystko sprzedać – oświadczył Ryszard Nowak, zastępca dyrektora kolbuszowskiego szpitala, dementując w ten sposób krążące od pewnego czasu po regionie pogłoski o planowanej prywatyzacji lecznicy.

O tym, że szpital ma pójść pod młotek „kolbuszowskie wróble ćwierkają” od dawna. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej jednoznacznie zdementował te pogłoski Ryszard Nowak, wicedyrektor lecznicy: – Nie ma żadnych planów prywatyzacji szpitala.

– To, że w naszym zakładzie coś się robi, że się remontuje, nie jest powodem do zmartwienia. Wręcz przeciwnie: to powód do tego, żeby się cieszyć. Wiadomo, że w obecnych realiach nie jest łatwo wygospodarować dodatkowe środki na inwestycje. W 2016 r. na nowo będziemy kontraktować nasze usługi. Aby tak się stało, musimy spełniać pewne wymagania. Stąd pewne rzeczy trzeba zrobić. Niemniej czeka nas jeszcze dużo pracy – oświadczył.

– Nie robimy tego wszystkiego, by potem to wszystko sprzedać. To byłby absurd. Inwestujemy po to, aby jakość usług była dobra, żeby pracownikom i pacjentom było lepiej – tłumaczył Nowak. – Nasz szpital wybudowano dość dawno, więc wymaga on modernizacji. Choćby kwestia rozmieszczenia sal, przystawania ich do ogólnie przyjętych norm i zasad: te sale nie mogą być zbyt duże, powinny być też zaopatrzone w węzeł sanitarny itd. To jest mnóstwo pracy. Nie stać na wszystko, ale mam nadzieję, ze z czasem będzie coraz lepiej.

– Ucieszyła mnie informacja, że plotki o dążeniu lokalnych decydentów do tego, by sprywatyzować szpital, okazały się nieprawdziwe. Byłoby to dla mnie całkowicie niezrozumiałe – mówi Józef Fryc z Rady Społecznej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Kolbuszowej. – Życzę szpitalowi, żeby jak najdłużej był jednostką samorządową, a nie sprywatyzowaną. Patrząc na inwestycje w tej placówce, to aż chce się powiedzieć, że jest ona piękna. Cały obiekt z infrastrukturą daje poczucie bezpieczeństwa.

Paweł Galek

2 Responses to "Kolbuszowski szpital do prywatyzacji?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.