Kolbuszowski szpital nie dostanie milionów

Kolbuszowski szpital może zapomnieć o inwestycjach liczonych w dziesiątkach milionów złotych. Fot. Autor
Kolbuszowski szpital może zapomnieć o inwestycjach liczonych w dziesiątkach milionów złotych. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Miało być tak wspaniale. Wyszło jak zwykle…

Z tym projektem wiązano ogromne nadzieje. Dzięki niemu za dziesiątki milionów złotych w kolbuszowskim szpitalu miały powstać m.in.: zespół bloków operacyjnych, Poradnia Leczenia Uzależnień, Zakład Opiekuńczo-Leczniczy z ośrodkiem opieki dla pacjentów z chorobą Alzheimera. Uruchomione miały zostać też oddziały: geriatryczny i paliacyjny, urologiczny oraz Dziennej Rehabilitacji Kardiologicznej. I co? I nic!

Projekt, w którym uczestniczą trzy powiaty – strzyżowski, ropczycko-sędziszowski i kolbuszowski – opiewał na 61,5 mln zł. Dzięki temu w Kolbuszowej miał powstać kompleks obiektów dla seniorów w postaci: Oddziału Geriatrycznego i Paliacyjnego oraz Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego wraz z ośrodkiem opieki dla pacjentów z chorobą Alzhaimera.

Powód „klasyczny” – zmiana reguł gry
Wniosek obejmował też budowę bloków operacyjnych i utworzenie oddziałów: urologicznego oraz Dziennej Rehabilitacji Kardiologicznej. W projekcie zapisano też remont gabinetów lekarskich i pomieszczeń diagnostyczno-pomocniczych w przychodniach nr 1 i 2, modernizację oddziału nefrologii i dializoterapii oraz rozbudowę działu rentgenodiagnostyki.

Planowano także utworzyć Regionalne Centrum Diagnostyki i Profilaktyki w zakresie wczesnego wykrywania chorób nowotworowych. Wszystko to miało pomoc szpitalowi w Kolbuszowej w przystosowaniu się do norm Ministerstwa Zdrowia, jakie musi spełniać już w 2016 r. Tymczasem dysponent środków unijnych, czyli Podkarpacki Urząd Marszałkowski, poinformował powiat, że projektu nie będzie.

Dlaczego tak się stało? Jak się dowiadujemy, chodzi o to, że, według unijnych urzędników, instytucja zarządzająca projektem (PUM) powinna uwzględnić także niepubliczne jednostki ochrony zdrowia. Nie zrobiono tego, więc projekt przepadł. – Uważam to za zagrożenie w kontekście 2016 r., kiedy to będzie następowało kwalifikowanie szpitali – komentuje Józef Fryc z rady społecznej kolbuszowskiej lecznicy.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.