
USTROBNA, POWIAT KROŚNIEŃSKI. – Jesteśmy za budową łącznicy, ale nie w myśl zasady: po trupach do celu – mówią zgodnie nasi rozmówcy mieszkający w Ustrobnej.
29 kwietnia br. zakończyły się konsultacje społeczne dotyczące projektu budowy łącznicy kolejowej na trasie Krosno – Rzeszów. Opracowano w sumie trzy warianty przedsięwzięcia. – Łącznica powinna powstać, ale muszą zostać uwzględnione postulaty obywateli i aspekt ekonomiczny – mówi Mieczysław Piękoś, mieszkaniec Ustrobnej (gmina Wojaszówka).
25 kwietnia odbyło się w Krośnie spotkanie konsultacyjne poświęcone projektowi skrócenia trasy kolejowej z Rzeszowa do Krosna poprzez planowaną budowę łącznicy między liniami nr 106 i 108.
Brane pod uwagę są tylko warianty nr 2 i nr 3
Mieszkańcy Krosna i Sanoka twierdzą, że powinien zostać wybrany wariant nr 3, najbardziej kosztowny (koszt realizacji to 245 mln złotych). – Sprzeciwiamy się poprowadzeniu linii kolejowej wg wariantu nr 3, gdyż naraża on wielu mieszkańców, w tym Ustrobnej, na przymusowe wywłaszczenia, a w grę wchodzi też wyburzenie około dziewięciu domów – mówi Mieczysław Piękoś. – Na spotkaniu konsultacyjnym wójt gminy Wojaszówka zaproponował modyfikację wariantu nr 3, aby wyeliminować konieczność przymusowych wysiedleń – mówi.
Mieszkańcy Ustrobnej chcą, aby wybrano wariant nr 2. – Wariant ten poparły władze Jasła, Jedlicza i Wojaszówki. Jest tańszy od wariantu nr 3 (koszt realizacji to ok. 70 mln zł), krótszy (długość nowej linii wynosi 3,6 km). A poza tym różnica w czasie jazdy między wariantem nr 2 i nr 3 to tylko kilku minut – podkreśla nasz rozmówca. Wyliczono, że czas jazdy pociągu między Rzeszowem i Krosnem, który aktualnie wynosi 128 minut, zostałby skrócony w wariancie nr 2 do 96 minut, a w wariancie nr 3 do 88 minut.
„Żyjemy w niepewności”
– Nie śpimy po nocach, bo nie wiemy, który z tych wariantów zostanie wybrany – mówi pan Mieczysław. I podaje przykład kobiety, która ciężko pracowała w USA przez 25 lat, aby wybudować sobie wymarzony dom. – I teraz jest zrozpaczona, płacze rzewnymi łzami, gdyż prawdopodobnie przez działkę, na której stoi jej dom, ma przebiegać linia kolejowa… – mówi pan Mieczysław.
Zebrali podpisy i czekają…
– Zebraliśmy dotąd kilkadziesiąt podpisów mieszkańców, którzy nie wyrażają zgody na poprowadzenie linii kolejowej wg wariantu nr 3. Podpisy nadal są zbierane – informuje mieszkaniec Ustrobnej.
Jak się dowiadujemy, wybór wariantu przedsięwzięcia nastąpi w styczniu 2017 r. Natomiast budowa łącznicy jest planowana na 2020 rok. – Mam nadzieję, że przy wyborze wariantu przedsięwzięcia wygra zdrowy rozsądek – dodaje Mieczysław Piękoś.
Wioletta Zuzak



6 Responses to "Kolej rozjedzie nasze domy!"