
DĘBICA. W związku z modernizacją linii kolejowej, w Dębicy – Grabinie PKP wykupiły grunty pod inwestycję kolejową.
Działkowcy z Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Jedność” w Dębicy-Grabinie zostali wywłaszczeni ze swoich ogródków. Teren ten bowiem w tym rejonie miasta przejęły Polskie Linie Kolejowe w związku z modernizacją linii kolejowej Kraków – Medyka. Kolej wypłaciła już właścicielom ogródków odszkodowania, w sumie 1 mln 641 tys. zł.
Na gruntach po byłym Rodzinnym Ogrodzie Działkowym, które zajęły Polskie Linie Kolejowe, zostanie wybudowany nowy most kolejowy. Zostanie zlokalizowany w odległości ok. 100 metrów od obecnie istniejącego kolejowego mostu żelaznego na Wisłoce. W związku z tą inwestycją konieczny stał się wykup terenów (m.in. ogródków i działek należących do miasta), przez które będzie przebiegała nowa linia kolejowa.
– Na terenie ogrodu „Jedność” były 44 działki i tylu też właścicieli otrzymało odszkodowania za utracone grunty, altanki i nasadzenia – wyjaśnia Antoni Tyrawski, prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Jedność” w Dębicy-Grabinie. – W sumie PKP PLK wypłaciły Polskiemu Związkowi Działkowców 2,2 mln zł, z tego 1,3 mln dostali działkowcy. Najwyższe odszkodowanie dla jednego działkowca wynosiło 73 tys. zł, najniższe – 2 tys. zł, pozostali dostali m.in. po 18 tys. i 50 tys. zł.
Cała pula odszkodowania wyniosła 3,9 mln zł, z czego miasto za grunt otrzymało 289 tys. zł. Właścicielem terenów z ogródkami było miasto i Skarb Państwa, a Polski Związek Działkowców te grunty dzierżawił.
Wojewoda podkarpacki wydał decyzję o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej w Dębicy na podstawie specustawy o transporcie kolejowym. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Nie spodobało się to działkowcom, którzy weszli w spór z PKP. Ich zdaniem, powinni zostać wywłaszczeni na podstawie ustawy działkowej, a nie kolejowej. Gdyby to były przepisy o działkach, to byłyby one korzystniejsze dla właścicieli ogródków. Dzięki temu można było dostać tereny zastępcze pod urządzenie nowego ogrodu.
Na początku grudnia Naczelny Sąd Administracyjny orzekał w sprawie ogrodu działkowego „Jedność” w Dębicy. Wcześniej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że żądanie działkowców o decyzji dotyczącej lokalizacji ogrodu zamiennego jest bezpodstawne. Wyrok WSA uchylił Naczelny Sąd Administracyjny i przekazał do ponownego rozpatrzenia.
– Mam inne zdanie niż pani Agnieszka Sycz, prezes Podkarpackiego Okręgu PZD, w sprawie pozyskiwania terenów zastępczych pod nowy ogród – mówi Antoni Tyrawski, prezes „Jedności”. – Wszyscy działkowcy są zadowoleni z odszkodowań. Niektórzy już sami znaleźli sobie nowe działki pod ogródki, pozostali nie potrzebują już ogródków. Tak więc nie trzeba będzie odtwarzać nowego ogrodu i szukać dla niego terenów.
Mariusz Andres


