
RZESZÓW. Pasażerowie skarżą się na niekończące się kolejki w Punktach Obsługi Podróżnego.
– Chciałem kupić bilet miesięczny dla syna, ale zrezygnowałem. Mam 70 lat i nie mam na tyle siły, aby stać w tak długiej kolejce – żalił się pan Stanisław Dąbrowski, pasażer MPK.
Przepełnienie w Punktach Obsługi Podróżnego związane jest z powrotem do Rzeszowa studentów, którzy chętnie korzystają z komunikacji miejskiej i zakupują bilety miesięczne i semestralne.
Dodatkowym utrudnieniem stała się konieczność wyrobienia Rzeszowskiej Karty Miejskiej, która jest niezbędna przy zakupie biletu semestralnego, a to wiąże się z dodatkowym czasem, jaki pracownicy POP muszą poświęcić jednej osobie z kolejki. – Powinno być więcej takich punktów obsługi w mieście – mówił pan Stanisław.
Do tej pory, bilety miesięczne i semestralne można zakupić w 4 punktach w Rzeszowie: przy ul. Lisa-Kuli 20, Targowej 1, Grottgera 22, Trembeckiego 3. Dodatkowe punkty od niedawna znajdują się w dwóch galeriach handlowych, C.H. Plaza Rzeszów i Galerii Nowy Świat.
af



9 Responses to "Kolejki po bilety miesięczne prawie, jak za czasów komuny"