Kolejna kontrowersyjna wycinka w Mielcu?

Drzewa przy Alei Niepodległości stanowią o klimacie tego miejsca. Fot. Paweł Galek

Do Starostwa Powiatowego wpłynął wniosek o wydanie zezwolenia na wycięcie ponad 30 drzew rosnących wzdłuż Alei Niepodległości, reprezentacyjnej arterii Mielca. Ich usuniecie planuje gospodarz tego terenu, czyli Urząd Miasta, tłumacząc, że drzewa są już stare, chore i po prostu zniszczone. Zamierzenia te wzbudzają duże kontrowersje.

Magistrat chce rozłożyć całą operację na trzy lata. W miejsce usuniętych klonów proponuje nasadzić nowe drzewa parkowe o formach alejowych, w liczbie 33 sztuk, o obwodzie pnia mierzonym na wysokości 1 metra w przedziale 12–14 cm.

Zakwalifikowane do wymiany”

Wycinkę urzędnicy argumentują tym, że drzewa są już stare. Ich wiek szacuje się na 50-70 lat. Podkreślają, że na pniach oraz w koronach widoczne są liczne oznaki chorobowe w postaci ubytków wgłębnych, ran, wypróchnień, suchych gałęzi oraz konarów.

Miasto przypomina, że cztery lata temu wykonało ekspertyzę stanu drzewostanu przy Al. Niepodległości. Objęte wycinką drzewa zostały zakwalifikowane wówczas do wymiany na przestrzeni pięciu lat. W ostatnim czasie doszło do uszkodzenia (złamania bądź wywrócenia) drzew zaliczonych do tej grupy, co sugeruje stale pogarszający się ich stan.

Jak zapowiada Jan Kłodowski, dyrektor Wydziały Ochrony Środowiska w starostwie, wniosek magistratu zostanie dokładnie „prześwietlony”. –Aktualnie postępowanie jest w toku – zaznacza. – Mamy na uwadze, że drzewa te posiadają istotne walory krajobrazowe i stanowią o mikroklimacie lokalnym. W związku z tym ich usunięcie powinno następować, tylko w ostateczności, jeżeli inne zabiegi pielęgnacyjne zawiodą. Oczekujemy również, że za każde drzewo usunięte zostanie nasadzone nowe w tym miejscu niezwłocznie po usunięciu.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.