Kolejna ruszy laryngologia

Fot. Martyna Sokołowska

O tym, jak bardzo potrzebny był powrót sanockiego szpitala do pracy w normalnym trybie mówią liczby. W kilka dni po otwarciu czterech oddziałów przebywa na nich już ponad stu pacjentów.

Szpital specjalistyczny w Sanoku od października ubiegłego roku pełnił funkcję szpitala jednoimiennego, w którym leczeni byli wyłącznie pacjenci z COVID-19. Dwa tygodnie temu, kiedy szczyt zachorowań trzeciej fali koronawirusa zaczął opadać, a liczba pacjentów maleć, lecznica zaczęła wracać do normalnej pracy i uruchamiać oddziały. Najpierw wewnętrzny i neurologię z udarówką, później chirurgię i urazówkę. Od przyszłego tygodnia do pracy w normalnym trybie wróci laryngologia. – Zarówno nasi lekarze, jak i pacjenci długo na to czekali. Nareszcie możemy wrócić do pracy w normalnym trybie i leczyć wszystkich potrzebujących – mówi Grzegorz Panek, dyrektor sanockiego szpitala.
Otwarte oddziały szybko się zapełniają. W czwartek przebywała na nich już ponad setka pacjentów. Liczba hospitalizowanych osób z COVID-19 systematycznie spada, w czwartek było ich 30. – To znaczący spadek, który umożliwia nam powrót do pracy. Jeszcze dwa miesiące temu leczyliśmy ponad 220 pacjentów, w tym 30 na respiratorach. Jest o niebo lepiej – komentuje Grzegorz Panek.
Wkrótce mają zostać otwarte kolejne oddziały oraz SOR, który aktualnie przyjmuje wyłącznie pacjentów z objawami wskazującymi na zagrożenie życia.
Chorzy na COVID-19 leczeni będą na oddziale zakaźnym.

Martyna Sokołowska

Leave a Reply

Your email address will not be published.