Kolejne problemy ze sprzętem strażaków wartym miliony złotych

Mł. Bryg. Marcin Betleja zapewnia, że sprzęt zakupiony za kilka milionów złotych trafi wreszcie do strażaków, którzy będą mogli z niego korzystać podczas akcji. Fot. Wit Hadło
Mł. Bryg. Marcin Betleja zapewnia, że sprzęt zakupiony za kilka milionów złotych trafi wreszcie do strażaków, którzy będą mogli z niego korzystać podczas akcji. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PRZEMYŚL. Na razie pojazdy kursują pomiędzy jednostką straży pożarnej i serwisem.

O sprawie wadliwych dwóch pojazdów strażackich wartych bagatela około 5 mln zł Super Nowości pisały jako pierwsze w połowie lutego. Wówczas otrzymaliśmy list od strażaków, którzy skarżyli się na wadliwe działanie sprzętu, a wozy, choć nowe, nie mogły wyjechać do akcji. Okazuje się, że producent sprzętu uwzględnił liczne uwagi strażaków i poprawił różne rzeczy w działaniu sprzętu. Pojazdy jednak zepsuły się i ponownie trafiły do producenta.

W lutym rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP mł. bryg. Marcin Betleja tak tłumaczył, dlaczego sprzęt nie jeździł do zdarzeń: – Te samochody, tak jak inny wysoce specjalistyczny sprzęt nie są bezpośrednio wprowadzane do działań ratowniczych ze względu na konieczność nauczenia się ich obsługi. W trakcie eksploatacji, a w zasadzie nauki obsługiwania tego sprzętu pojawiły się pewne usterki i uwagi strażaków, które miały raczej charakter uwag poprawiających ergonomię użytkowania tego nowego sprzętu.

Wyciek oleju i ponownie serwis
Tym samym samochody, z których mieli korzystać strażacy z Rzeszowa i Przemyśla, trafiły do producenta z całym zeszytem uwag, co należy w nich przerobić i dodać. – I wszystkie nasze uwagi zostały uwzględnione oraz wykonane – mówi mł. bryg. Betleja.

Gdy pojazdy wróciły, to… zepsuła się w nich hydraulika, a ostatnio zauważono wycieki oleju. – Sprzęt ponownie trafił do serwisu i na koszt producenta został naprawiony. W czwartek (2 kwietnia – przyp. red.) ma przyjechać na Podkarpacie – dodaje rzecznik.

Wrócą do akcji
Czy dwa wozy zaczną być wykorzystywane przez rzeszowskich i przemyskich strażaków podczas akcji, a jeśli tak, to kiedy? Jak słyszymy od rzecznika, strażacy mają ukończone szkolenia na nowy sprzęt. – Dlatego też gdy wozy przyjadą na Podkarpacie, będą mogły być od razu wykorzystane do działań ratowniczych – dodaje mł. bryg. Betleja.

Grzegorz Anton

Leave a Reply

Your email address will not be published.