
RZESZÓW. 700 osób musiało opuścić w poniedziałek Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie. Wszystko za sprawą maila z informacją o bombie.
– Mail o podłożonym w budynku ładunku wybuchowym dotarł do jednego z biur około godz. 13 – potwierdza Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji.
Natychmiast podjęto decyzję o ewakuacji urzędu, a na miejsce wysłano cztery zastępy straży pożarnej, policję i policyjnych pirotechników, którzy przeszukali budynek. Mail na szczęście okazał się fałszywy.
To już druga w ostatnim czasie taka sytuacja w Rzeszowie. W czwartek, w ubiegłym tygodniu, mail o bombie otrzymali pracownicy biura poselskiego podkarpackiego Polskiego Stronnictwa Ludowego, które ma siedzibę przy pl. Ofiar Getta. Z budynku ewakuowano wówczas 292 osoby. W tym przypadku mail również okazał się głupim „żartem”.
Poniedziałkowy alarm bombowy dotyczący Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie jest trzecim od początku roku (pierwszy był 31 stycznia i ewakuowano wówczas 700 osób, a kolejny 5 lutego – wtedy też budynek opuściło ok. 700 osób).
Artykuł 224a dotyczący fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu mówi, że „Kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynność instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mającą na celu uchylenie zagrożenia, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”. Sprawcy fałszywych alarmów muszą się liczyć również z poważnymi konsekwencjami finansowymi.
ksz



3 Responses to "Kolejny alarm bombowy w Rzeszowie. Ewakuowano Urząd Wojewódzki"