Kolejny poważny wypadek na pasach

- Kierowcy zawsze muszą szczególnie uważać na pieszych, natomiast ci drudzy muszą pamiętać o tym, że przy obecnych warunkach nie zawsze są widoczni - podsumowuje mł. asp. Jacek Bator. Fot. Artur Getler
– Kierowcy zawsze muszą szczególnie uważać na pieszych, natomiast ci drudzy muszą pamiętać o tym, że przy obecnych warunkach nie zawsze są widoczni – podsumowuje mł. asp. Jacek Bator. Fot. Artur Getler

DĘBICA. Policjanci apelują do kierowców i pieszych o rozwagę.

W czwartek rano na przejściu dla pieszych na ul Rzeszowskiej w Dębicy potrącony został mężczyzna, który zmarł na miejscu. Dzień wcześniej w poddębickiej Zawadzie potrącona została 11-letnia dziewczynka, ranna trafiła do szpitala. – Warunki do jazdy się pogorszyły, do tego szybko zapadający zmierzch i ciemności we wczesnych godzinach rannych dodatkowo utrudniają ocenę sytuacji na drodze – mówi mł. asp. Jacek Bator, oficer prasowy w dębickie komendzie policji. – Apeluję do kierowców i pieszych o większą rozwagę.

W środę przed 8 rano kierowca BMW potrącił na pasach 11-letnią dziewczynkę, która trafiła do szpitala. Według wstępnych ustaleń policjantów, poszkodowana wbiegła na przejście pod nadjeżdżający samochód.

W czwartek około godz. 6.40 rano kierujący fordem fokusem 56-latek z Dębicy potrącił 47-letniego mężczyznę. Potrącenie miało miejsce na przejściu dla pieszych koło dawnego budynku prokuratury przy ul. Rzeszowskiej. Potrącony mężczyzna mimo akcji reanimacyjnej zmarł na miejscu.

Policjanci zwracają uwagę, że piesi szczególnie ubrani w ciemne bądź szare kolory w porannej szarówce bądź wieczorem są słabo widoczni. Odblaskowe elementy na ubraniach, torebkach czy plecakach są często jedyną szansą dla kierowcy na zobaczenie pieszego odpowiednio wcześnie. – Pieszym czasem wydaje się, że kierowca ich widzi, tymczasem często za sprawą ciemnego ubioru są na przejściu czy drodze bardzo słabo widoczni – mówi Jacek Bator.

Wprawdzie nie wynika to ze statystyki, jednak policjanci zwracają uwagę, że zarówno kierowcy, jak i piesi nad ranem są często jeszcze nierozbudzeni, a wieczorami zmęczeni po pracy, co jeszcze potęguje nieprzychylna aura, a wtedy nietrudno o niewłaściwą reakcję.

Artur Getler

Leave a Reply

Your email address will not be published.