
TARNOBRZEG. Bank Żywności, dzięki któremu do 9 tysięcy ubogich z północnego Podkarpacia dostarczana jest darmowa żywność, znów nie ma prezesa.
Tarnobrzeski Bank Żywności, do którego trafia unijna pomoc żywnościowa dla najuboższych oraz towary spożywcze z krótkim okresem ważności z hipermarketów oraz owoce i warzywa od sadowników, znów ma problemy personalne.
Stowarzyszenie Tarnobrzeski Bank Żywności niesie pomoc najuboższym mieszkańcom powiatów: tarnobrzeskiego, stalowowolskiego, niżańskiego i mieleckiego. Łącznie co miesiąc darmową żywność otrzymuje za pośrednictwem banku około 9 tysięcy osób. Organizacja powstała 12 lat temu i można sobie wyobrazić, ile żywności przez ten okres czasu przewinęło się przez magazyny banku. Od początku istnienia stowarzyszenia, jego prezesem był Czesław Łuszczki. W kwietniu tego roku zrezygnował on jednak z pełnionej funkcji, tłumacząc się tym, że jego miejsce powinien zająć już ktoś młodszy. Łuszczki zachował funkcję dyrektora biura TBŻ, a jego miejsce zajął radny tarnobrzeski Jan Dziubiński, były prezydent miasta.
Sytuacja kadrowa wydawała się w banku opanowana. Stowarzyszenie działało bez zakłóceń. Kilka dni temu gruchnęła jednak wiadomość, że i Jan Dziubiński przeliczył siły na zamiary i zdecydował, że nie jest w stanie dalej kierować bankiem.
– Zrobiłem tak ze względu na stan zdrowia, który nie pozwala mi pełnić stanowiska. Doszedłem do wniosku, że popełniłem błąd podejmując się tej funkcji. Podtekstów w tym nie ma żadnych – mówi Dziubiński. I przyznaje, że wpływ na jego decyzję miała żona.
Pełniącym obowiązki prezesa banku żywności został Władysław Jakubowicz, dotychczasowy wiceprezes. Jak informuje zarząd banku, nie ma podstaw do tego, by martwić się o pracę stowarzyszenia, żywność będzie na bieżąco wydawana i przyjmowana. W dniach od 23 do 24 września planowana jest także kolejna zbiórka żywności w ramach akcji „Podziel się posiłkiem”.
– Zebraną żywność pragniemy wesprzeć osoby najuboższe, a w szczególności dzieci. W związku z tym zwracamy się do mieszkańców naszego województwa o hojność w niesieniu pomocy potrzebującym. Zbiórka będzie prowadzona w wybranych sklepach w Tarnobrzegu, Stalowej Woli, Nisku, Mielcu, Nowej Dębie, Skopaniu, w których wolontariusze będą zapraszać do napełniania oznakowanych koszt żywnością. Najbardziej potrzebne produkty o które proszą podopieczni to: mleko, płatki śniadaniowe, olej, ryż, cukier, konserwy mięsne i rybne oraz słodycze. Bank Żywności w Tarnobrzegu zebrana żywność przekaże organizacjom i instytucjom, które na co dzień zajmują się dożywianie dzieci. Są wśród nich szkoły, świetlice, domy dziecka oraz stowarzyszenia pomagające dzieciom i młodzieży. Zarówno sklepy, w których zbierana będzie żywność jak i punkty zbiórek na terenie sklepów będą odpowiednio oznakowane a wolontariusze będą posiadać specjalne identyfikatory. Zachęcamy mieszkańców robiących zakupy, by z potrzeby serca okazali hojność i zakupili trochę żywności i przekazali ją potrzebującym – informuje Jakubowski.
mrok



One Response to "Kolejny prezes opuszcza bank"