
PODKARPACIE. Sprawa dotyczy blisko 500 pacjentów i wyłudzeń od NFZ na kwotę około 795 tys. zł.
– Potwierdzam, że przyjęliśmy postępowanie od Prokuratury Rejonowej dotyczące rzeszowskiego gabinetu Dental Plus. Jesteśmy na początkowym etapie śledztwa. Wstępna kwota wyłudzenia podana przez NFZ to blisko 795 tys. zł. Po zakończeniu czynności pokontrolnych funduszu (do końca grudnia) będziemy znali ostateczną kwotę wyłudzenia i zaczniemy przesłuchania, na dzisiaj 500 pacjentów, żeby zweryfikować czy wykazane do zapłaty w NFZ świadczenie zostało faktycznie wykonane i w jakim zakresie – mówi Ewa Romankiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Okazuje się, że to już kolejna podobna sprawa na Podkarpaciu.
Od 2014 roku NFZ 20 razy zawiadamiał organa ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa przez świadczeniodawców.
Od 2014 roku do dziś przeprowadzono łącznie 20 kontroli, których priorytetem było wykrywanie świadczeń w rzeczywistości nieudzielonych lub udzielonych jako prywatne. – Wynikiem tych kontroli było odzyskanie 2 454 352 zł nienależnie pobranych środków finansowych, ponadto nałożono kary umowne w łącznej wysokości 224 307 zł – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie.
– Po kontrolach skierowano też 20 zawiadomień do organów ścigania o możliwość popełnienia przestępstwa, rozwiązano dyscyplinarnie 14 umów. Większość ze spraw zgłoszonych do organów ścigania trafiła do sądu, gdzie oskarżeni zostali uznani za winnych zarzucanych im czynów.
Oszukują nie tylko dentyści
Prokuratura przyglądała się wielu podobnym sprawom – stomatologowi, do którego kieszeni trafiło dodatkowo 143 tys. 603 zł, bo śledztwo potwierdziło, że część osób leczonych przez niego nigdy nie była u niego w gabinecie. Inny byli, ale nie tak często, jak to widniało na papierze albo korzystali z innego niż wpisano świadczenia. Byli też pacjenci, od których dentysta wziął pieniądze jak za prywatną usługę, a potem wpisał świadczenie „na fundusz”.
Wcześniejsza sprawa, którą prowadziła krośnieńska prokuratura dotyczyła laryngologa, który oszukał NFZ na 453 tys. zł. W tym przypadku lekarz w ciągu 8 lat (2006 – 2014) wykazał ponad 12 tys. fikcyjnych procedur. Dotyczyły one ponad 2 tys. pacjentów. Sprawa zakończyła się dla laryngologa wyrokiem – 2 lata w zawieszeniu na 5 lat. Lekarz zwrócił też wyłudzoną kwotę do NFZ. Podobną sprawę o wyłudzenie w 2014 roku prowadziła też rzeszowska prokuratura, która postawiła pani stomatolog zarzut wyłudzenia 700 tys. zł, a stomatologowi 157 tys. zł. W oszustwa w 2015 roku zamieszani byli jeszcze: stomatolog z Wielopola Skrzyńskiego, laryngolog i położna środowiskowa z Korczyny, dentysta ze Stalowej Woli i Tarnobrzega.
Anna Moraniec



6 Responses to "Kolejny stomatolog pod lupą prokuratury"