Kolonie dla dzieci powodzian

Na letni wyjazd może być 36 dzieci. Fot. Pixabay

36 dzieci z rodzin poszkodowanych wskutek ostatniej powodzi z terenu województwa podkarpackiego wyjedzie na kolonię do Wisły (województwo śląskie). Będą tam przebywać od 25 lipca do 1 sierpnia pod opieką wykwalifikowanej kadry wychowawców.

Wyjazd kolonijny przygotowują wspólnie – Kancelaria Prezydenta RP oraz Województwo Podkarpackie przy wsparciu Wojewody Podkarpackiego. – Mam nadzieję, że spędzą tam piękne chwile, które pomogą im zapomnieć o traumie, gdy ich rodziny wskutek niszczycielskiej siły żywiołu często potraciły dorobek całego życia – mówił marszałek Władysław Ortyl. Kancelaria Prezydenta RP zapewni całej grupie nocleg wraz z wyżywieniem, a pozostałe koszty (transport, ubezpieczenie, materiały do zajęć dla dzieci oraz wynagrodzenie opiekunów i kierownika kolonii) zostaną pokryte przez województwo podkarpackie.

Według danych w powodzi poszkodowanych zostało ponad 5 tys. osób. – Liczba dzieci, które ucierpiały w powodzi jest oczywiście większa niż 36, dla których organizowana jest kolonia, dlatego zostały przyjęte szczegółowe kryteria zgłoszeń na wyjazd, aby w pierwszej kolejności wspomóc dzieci znajdujące się w najtrudniejszej sytuacji – wyjaśnia Monika Konopka z biuro prasowego Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego.

Na miejscu, na dzieci czeka mnóstwo atrakcji, m.in. spotkanie ze służbami mundurowymi – ze Strażą Pożarną, Policją i GOPR-em, a także wycieczki w okolicach Wisły. – Wpływ na liczbę dzieci odpoczywających na obozie, mają także obostrzenia i wytyczne związane z covid-19 – dodaje Monika Konopko. Dzieci, które wyjadą na letni wypoczynek pochodzą z terenów województwa podkarpackiego, które w szczególny sposób ucierpiały podczas czerwcowej i lipcowej powodzi, w tym z gmin: Jasło, Jasienica Rosielna, Jawornik Polski, Łańcut oraz miasta Jasło, jak również z miasta i gminy Kańczuga. Organizatorem wypoczynku dla dzieci będzie Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Czudcu. Udało nam się ustalić, że akcja nie będzie kontynuowana. – Traktujemy to jako dobrą praktykę, aby zachęcić inne osoby do takich inicjatyw – przyznaje Konopko.

Rafał Bolanowski

Leave a Reply

Your email address will not be published.