
SANOK, STALOWA WOLA. Zmienia się system zarządzania policją i komendanci choć nie mają kadencji, muszą się liczyć z częstszymi przeprowadzkami.
Inspektorzy Edward Ząbek i Mirosław Pawełko w piątek stracili stanowiska komendantów policji odpowiednio w Sanoku i Stalowej Woli. Na bezrobociu nie byli ani chwili, bo tego samego dnia objęli stery na przeciwległych krańcach Podkarpacia, odpowiednio w …Stalowej Woli i Sanoku. Takie zamiany są nowym trendem w policji. – To nie pomysł z Rzeszowa, ale z Warszawy i renomowanych szkół zarządzania – twierdzi kom. Paweł Międlar, oficer prasowy komendanta wojewódzkiego.
Ząbek i Pawełko od dawna wiedzieli o przeprowadzkach. W piątek zostały tylko odczytane stosowne rozkazy, a po nich odbyły się oficjalne pożegnania i wprowadziny. – Komendant Pawełko w stalowowolskiej komendzie pracował zawsze i doszliśmy do wniosku, że trochę się tu zasiedział – pół żartem kończył swoje wystąpienie insp. Kazimierz Mruk, pierwszy zastępca komendanta wojewódzkiego. Nie szczędził pochwał obu komendantom, ale też nie krył, że za taką zamianą mają pójść wyniki.
Jerzy Mielniczuk



One Response to "Komenadanta zmienili, komendę obiecali"