Kompromis w Axtone HSW

Godzinę strajku w maju czwarta część załogi okupiła karami. Spółka straciła co najwyżej na wizerunku. Ukarani strajk odczuli w kieszeni. Fot. Jerzy Mielniczuk
Godzinę strajku w maju czwarta część załogi okupiła karami. Spółka straciła co najwyżej na wizerunku. Ukarani strajk odczuli w kieszeni. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Strajk miał pokazać siłę związków zawodowych, a w efekcie musiały one pójść na ugodę.

Związkowcy i Zarząd Axtone HSW podpisali porozumienie kończące trwający od roku spór zbiorowy. Związkowcy nie są do końca zadowoleni z ostatecznej wersji porozumienia i nazywają je kompromisem. Trudno o inne stanowisko, bo dwaj ich koledzy z pracy wylecieli, a płace, które były powodem sporu, niewiele drgnęły. Zwycięzcą jest zarząd spółki, bo z podwyżkami płac ma spokój przynajmniej przez rok.

Axtone HSW to dawna Sprężynownia Huty Stalowa Wola. Mały i elitarny wydział huty procesy prywatyzacyjne przerzucały z jednych do drugich rąk. Jego załoga w miarę dobrze zarabiała w porównaniu do innych sprywatyzowanych części HSW. W ostatnich latach zarabiała mniej i związkowcy zaczęli upominać się o zarobki.

Kary spadły na czwartą część załogi
Spór został wszczęty w grudniu ub. roku po wielu miesiącach rozmów. Związkowcy zażądali 250 zł podwyżki dla wszystkich, zarząd odpowiedział, że firmy nie stać na to. Strony próbował zbliżyć negocjator z list rządowej, ale to paradoksalnie jego osoba stała się przyczyną późniejszych rozdźwięków. Poszło o źle skonstruowany protokół końcowy rozmów, który zdaniem związkowców dawał im prawo do strajku, a zarząd uważał, że na to nie mogą sobie pozwolić. Do krótkiego strajku ostrzegawczego doszło w maju br. Po nim pracodawca wyrzucił z pracy 6 osób, w tym przewodniczącego związku zawodowego, społecznego inspektora pracy i szefa rady pracowników, a 19. innych pracowników ukarał naganami. W sumie kary dosięgły 1/4 załogi.

Czterech ze zwolnionych zgodziło się na zatrudnienie w agencji pracy tymczasowej, oczywiście na gorszych warunkach. Dwóch poszło do sądu. Axtone HSW do sądu pozwała też Państwowa Inspekcja Pracy i Temida przyznała, że pracodawca zwalniając związkowców złamał prawo. Lider „S” i szef rady pracowników mieli już jednak dość sądowej batalii i zawarli z Axtone HSW porozumienie przedsądowe. Były pracodawca wypłaci im gratyfikacje finansowe, ale do pracy nie wrócą. Załoga natomiast dostanie podwyżkę do 200 zł na każdego zatrudnionego. Nagany zostały cofnięte. Kolejne ew. rozmowy o podwyżkach mogą się rozpocząć nie wcześniej, niż w styczniu 2018 r. – To porozumienie jest kompromisem, a kompromis nie zadowala żadnej ze stron – skwitował krótko dokument Henryk Szostak, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej „S” HSW.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.