Komunistyczny reżim grozi atakami na Amerykę

Dyktator Kim Dzong Un jest trzecim synem Kim Dzong Ila, przywódcy Korei Północnej w latach 1994-2011, i wnukiem twórcy komunistycznej Korei - Kim Ir Sena. Podobnei jak ojciec i dziadek przypisuje sobie cechy boskie. Fot. PAP
Dyktator Kim Dzong Un jest trzecim synem Kim Dzong Ila, przywódcy Korei Północnej w latach 1994-2011, i wnukiem twórcy komunistycznej Korei – Kim Ir Sena. Podobnei jak ojciec i dziadek przypisuje sobie cechy boskie. Fot. PAP

KOREA PÓŁNOCNA. Hollywoodzka komedia o Kim Dzong Unie przyczyną politycznego kryzysu.

Korea Północna uważa, że to rząd Stanów Zjednoczonych odpowiada za stworzenie komedii „Wywiad ze Słońcem Narodu („The Interview”), opowiadającej o zamachu na Kim Dzong Una.

Reżim w Pjongjangu poinformował w najnowszym oświadczeniu, że „właśnie rozpoczął się najcięższy kontratak” na „wszystkie cytadele amerykańskich imperialistów”, w tym na Biały Dom i Pentagon.

Pod koniec listopada hakerzy powiązani z reżimem Kim Dzong Una zaatakowali firmę Sony Pictures – producenta komedii z Sethem Rogenem i Jamesem Franco w rolach głównych i zagrozili, że, jeżeli tylko wejdzie do kin, dane wykradzione z jej serwerów zostaną upublicznione.

Firma wycofała więc obraz, stając się przy okazji obiektem krytyki samego prezydenta Baracka Obamy.

Cytadele amerykańskich imperialistów
Korea Północna do tej pory stwierdzała kilkakrotnie, że nie stoi za zamachem na Sony Pictures, a oskarżenia ze strony FBI i Białego Domu wysunięte pod jej adresem uznała za „bezpardonowy atak”.

W wydanym w niedzielę oświadczeniu Komitetu Centralnego partii komunistycznej w Pjongjangu być może przypadkowo reżim przyznał się do tego, że zaatakował Sony Pictures. Nawiązując do polityki prowadzonej przez USA, Pjongjang stwierdził, że nie pozostało mu nic innego jak przejść „do kontrataku”.

„Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna przypuściła już najcięższy kontratak. Największym przeliczeniem się wroga będzie fakt uznania ataku na jedną firmę produkującą filmy za cel kontrataku. Nasze cele to wszystkie cytadele amerykańskich imperialistów, którzy zasłużyli na najwyższą pogardę ze strony Koreańczyków. Nasze największe siły zostały odważnie skierowane przeciwko Białemu Domowi, Pentagonowi i całemu terytorium Stanów Zjednoczonych – tej kloace terrorystów”.

Przy okazji Pjongjang stwierdził, że grupa Strażnicy Pokoju, która przyznała się w ub. tygodniu do przeprowadzenia ataku na wytwórnię oraz inni „walczący o sprawiedliwość, ostrzą bagnety nie tylko na kontynencie amerykańskim, ale i w innych częściach świata”.

Ważne informacje
W wyniku cyberataku na hollywoodzką wytwórnię, należącą do japońskiej firmy, hakerzy przechwycili m.in. informacje o numerach ubezpieczeń społecznych pracowników, szczegóły kontraktów z aktorami i twórcami filmowymi, a także całe filmy czekające na premierę. Część informacji umieszczono później w sieci.

„The Interview” miał mieć premierę w USA w okresie świątecznym.

tvn24.pl/ps

Leave a Reply

Your email address will not be published.