Konie gimnastyczne w roli… ławek

– To z racjonalizacją wydawania pieniędzy publicznych nie ma nic wspólnego. Co więcej, to zakrawa o kpinę – irytuje się radny miejski, Marian Kokoszka. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Do absurdalnej sytuacji doszło w Gimnazjum nr 2 (dziś Szkoła Podstawowa nr 7).

Otóż okazuje się, że placówka ta swego czasu zakupiła 8-9 sztuk koni gimnastycznych, z których każdy kosztował ponad 3 tys. zł. Miały one być użytkowane na lekcjach wychowania fizycznego. Tymczasem, jak zdradza radny Marian Kokoszka, konie te służą jako… ławeczki.

– To z racjonalizacją wydawania pieniędzy publicznych nie ma nic wspólnego. Co więcej, to zakrawa o kpinę – irytuje się Kokoszka, który o całej sprawie opowiedział na ostatniej sesji Rady Miasta. Tadeusz Siemek, naczelnik Wydziału Inwestycji w magistracie, nie krył zaskoczenia przedstawioną sytuacją. Obiecał również zająć się tą sprawą

pg

Leave a Reply

Your email address will not be published.