Koniec „Czeczeńców”. Skutnik odchodzi

Ryszard Skutnik po pięciu latach pracy ze Stalą podał się do dymisji. Fot. Paweł Bialic
Ryszard Skutnik po pięciu latach pracy ze Stalą podał się do dymisji. Fot. Paweł Bialic

SUPERLIGA. Paweł Noch nowym trenerem Stali Mielec.

Wobec słabych wyników na starcie sezonu, po pięciu latach pracy w Mielcu, z funkcji szkoleniowca szczypiornistów Stali zrezygnował Ryszard Skutnik. W poniedziałek zarząd klubu przyjął jego dymisję. Nowym szkoleniowcem został związany dotychczas z Nielbą Wągrowiec, 34-letni Paweł Noch.

– Wystarczająco długo tu pracowałem. Udało nam się osiągnąć naprawdę dużo, począwszy od awansu do ekstraklasy po brązowy medal. Dziękuję całemu Mielcowi za ten czas i życzę kolejnych sukcesów – mówił na pożegnanie trener Skutnik, zapowiadając jednocześnie, że o przejściu na sportową emeryturę nie myśli. – Jeśli pojawi się jakaś ciekawa propozycja, na pewno ją rozważę i postaram się powtórzyć przynajmniej w jakimś stopniu wyniki odniesione ze Stalą. Nieważne czy będzie to SuperLiga, I liga, czy jeszcze niżej, bo jeśli są ludzie chętni do pracy, to na każdym poziomie można czerpać satysfakcję z wykonywanego fachu. W Mielcu z przeciętnych zawodników wydobyliśmy drzemiące w nich możliwości i wykreowaliśmy naprawdę dobrą drużynę. Dlaczego miałoby się t nie udać również w innym miejscu? – pytał z uśmiechem na twarzy.

Ryszard Skutnik już przed startem obecnych rozgrywek mocno zastanawiał się, czy nie zrezygnować z prowadzenia Stali. Po pięciu latach owocnej współpracy, pewne schematy zaczęły się wyczerpywać, a drużyna prezentowała się coraz słabiej. – Podjąłem chyba nie do końca dobrą decyzję. Należało zniknąć już po ubiegłych rozgrywkach. Cieszę się jednak, że całe środowisko mieleckiej piłki ręcznej z szacunkiem przyjęło moją decyzję.

Czas pokaże
Nowym szkoleniowcem Stali został Paweł Noch. 34-letni trener przed dwoma laty awansował wraz z Jurandem Ciechanów do PGNiG Superligi, a od sezonu 2012/13 pełnił funkcję trenera Nielby. Czy efekt nowej miotły podziała mobilizująca na spisujących się mocno poniżej oczekiwać mieleckich graczy?

– Wyniki nie były zadowalające. Trzeba iść do przodu i przede wszystkim uszanować decyzję trenera Skutnika, i mu za wszystko podziękować. Przeżyliśmy z nim wiele radosnych chwil. Tego nikt nie zapomni – dzieli się z nami swoimi refleksjami Michał Chodara, skrzydłowy Stali, który właśnie spod skrzydeł Skutnika dostał się do reprezentacji Polski. Wtóruje mu również Grzegorz Sobut. – Ciężko cokolwiek prorokować. Szkoleniowców zawsze bronią wyniki, więc na razie nie możemy oceniać nowego „opiekuna” Pawła Nocha. Trener Skutnik zrezygnował, bo chce nam pomóc, dać impuls do zmiany.

Tomasz Czarnota

Leave a Reply

Your email address will not be published.