
MIELEC. Czy członkowie komisji konkursowej byli stronniczy?
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie unieważnił konkurs na dyrektora Pogotowia Ratunkowego w Mielcu, który wygrała Maria Napieracz. Jego zdaniem, były wątpliwości co do bezstronności członków komisji konkursowej. Prawdopodobnie chodzi tu o ich zależność względem kandydatki, która była wówczas wicestarostą.
Konkurs na dyrektora Pogotowia Ratunkowego w Mielcu Maria Napieracz wygrała z Pawłem Pazdanem. I to on złożył skargę w WSA w tej sprawie. Miał on wątpliwości co do bezstronności członków komisji konkursowej. Chodzi tu prawdopodobnie o ich zależność względem Marii Napieracz, która wówczas piastowała urząd wicestarosty powiatu.
Sąd przyznał mu rację, unieważniając konkurs. – Stare powiedzenie mówi, że sąd nie oznacza sprawiedliwości. Myślący ludzie wiedzą o co chodzi – komentowała w mediach Maria Napieracz, która do chwili wyłonienia nowego dyrektora pogotowia, kierować będzie tą placówką. Jeszcze ostrzej werdykt sądu ocenił były starosta, Zbigniew Tymuła: – Okazuje się, że prawo nie służy wszystkim, ono jest dla wybranych. Mnie to przeraża – oświadczył.
Tymczasem Paweł Pazdan nie kryje satysfakcji: – Wyrok sądu jest sprawiedliwy. Potwierdza on tylko to, co mówiłem od początku – że ten konkurs przeprowadzono niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – zaznaczył Pazdan.
Sprawa ma kontekst polityczny. Dyrektora mieleckiego pogotowia wyłoniono w ub.r. przed wyborami samorządowymi. Maria Napieracz, która wygrała konkurs, reprezentowała rządzące wówczas w starostwie Prawo i Sprawiedliwość. Do partii tej należy także wówczas starosta Zbigniew Tymuła. Dziś – zarówno w powiecie, jak i w mieście – PiS jest w opozycji.
Paweł Galek


