Koronawirus na ubraniach, butach i żywności?

Zdaniem lekarzy, najlepszą profilaktyką w walce z koronawirusem jest mycie rąk. Fot. Archiwum

KRAJ, PODKARPACIE. Wirus na przedmiotach, wszelkiego rodzaju powierzchniach płaskich oraz ubraniach, jest w stanie przeżyć nawet kilkanaście godzin.

Epidemia koronawirusa w Polsce daje się coraz bardziej we znaki gospodarce oraz samemu społeczeństwu. Wciąż wiele osób zastanawia się, w jaki sposób zabezpieczyć się przed zarażeniem COVID-19. Czy można przenieść wirusa do domu na butach i ubraniach? Co z produktami zakupionymi w sklepie? Należy je dezynfekować?

Jak podaje Światowa Organizacji Zdrowia (WHO) koronawirus, który powoduje chorobę COVID-19, strukturalnie i objawowo jest zbliżony do SARS czy MERS. Wirus prawdopodobnie przenoszony jest więc drogą kropelkową (np. kichnięcie, wydzielina z ust) i może przetrwać na powierzchniach płaskich od kilku godzin do nawet… kilku dni. Wszystko zależy od typu powierzchni przedmiotu, wilgotności powietrza czy temperatury. Oznacza to, że oprócz możliwości przeniesienia wirusa na przedmiotach, wchodząc do mieszkania może on znaleźć się na naszej odzieży. – Doniesienia z Włoch są takie, że możemy przenosić wirusa na butach czy ubraniu, więc należy ostrożność zachować – mówił dla TVN24 doktor Piotr Gryglas, kardiolog.

Mycie podłogi

Jak się okazuje w celach profilaktyki oraz zadbania o bezpieczeństwo można dezynfekować powierzchnie łazienki (kabina prysznicowa, kran, umywalka, płytki), kuchni (blat kuchenny, stół, lodówka) czy sypialni (klamka, łóżko, fronty komody). Co więc z ubraniami? Koronawirus jest wirusem osłonkowym, dlatego zwalczyć można go najprostszymi detergentami i podwyższoną temperaturę w pralce. Wirus może także znajdować się na butach, dlatego należy regularnie myć podłogę. – Większość fragmentów wydzieliny z organizmu chorego lądują na podłodze. Niezwykle istotne jest to, że zarazki opadłe na podłogę nie giną od razu – informuje Aneta Klimczak ze Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP w zaleceniu dla farmaceutów.

Istnieją hipotezy, że wirus może znaleźć się także na obudowie naszego telefonu, na zegarku na ręce, karcie do bankomatu, kierownicy samochodu czy kluczykach. Wszystkie te przedmioty regularnie dotykamy. Warto od czasu do czasu przetrzeć te przedmioty chusteczkami nasączonymi alkoholem, a obuwie zostawić przed wejściem do mieszkania.

Koronawirus w żywności?

Czy jedzenie może zawierać koronawirusa? Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) opublikował 9 marca stanowisko, iż zgodnie z aktualną wiedzą nie ma dowodów na to, że żywność może być źródłem lub pośrednim ogniwem transmisji wirusa SARS COV-2. Nie ma więc także zalecenia, aby produkty przed włożeniem do lodówki dezynfekować.

Kamil Lech

6 Responses to "Koronawirus na ubraniach, butach i żywności?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.