
Leski szpital oblężony przez pacjentów. To jedyna placówka na południu Podkarpacia, która działa bez ograniczeń. W Sanoku wstrzymano przyjęcia na wszystkich oddziałach, nie działa też SOR. W Brzozowie zakażenie koronawirusem sanepid potwierdził już u kilku lekarzy, pielęgniarek i ratowników. W ograniczonym wymiarze działają też szpitale m.in. w Krośnie, Stalowej Woli i Tarnobrzegu.
– Od kilku dni mamy u nas prawdziwe oblężenie – przyznaje Robert Płaziak, dyrektor szpitala w Lesku – Tworzą się gigantyczne kolejki, czas oczekiwania na SOR wynosi teraz nawet 5, 6 godzin. Nigdy wcześniej nie mieliśmy takich sytuacji – dodaje. Oblężenie leskiej placówki to efekt kierowania do niej pacjentów z całego regionu, bo w Sanoku i Brzozowie nie działa SOR. Do pracy na oddziale ratunkowym skierowani zostali lekarze i pielęgniarki z innych oddziałów i poradni. W czwartek dyrektor zaapelował, aby na SOR zgłaszali się tylko pacjenci z ciężkimi urazami oraz w stanach bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia. – Nasza placówka jest jedyną w regionie, która działa w pełnym wymiarze, ciąży na nas teraz ogromna odpowiedzialność za zdrowie i życie mieszkańców kilku powiatów – przyznaje dyrektor Płaziak. Aby placówka miała zapewnioną ciągłość funkcjonowania dyrektor apeluje do pacjentów, którzy mają objawy zakażenia koronawirusem, lub miały kontakt z osobą zakażoną, aby nie przyjeżdżały na leski SOR. Trudna sytuacja panuje również w innych szpitalach naszego regionu.
SANOK: Szpital do odwołania wstrzymał planowe przyjęcia pacjentów na wszystkie oddziały. Zakażenie koronawirusem potwierdzono u pacjenta SOR, lekarza kardiologii i lekarza dyżurującego. Personel medyczny przebywa na kwarantannie i jest na bieżąco badany – informuje Marta Żaczek, dyrektor Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Sanoku. – Sytuacja jest dynamiczna. Utrudnienia potrwają co najmniej tydzień – informuje Grzegorz Panek, dyrektor szpitala w Sanoku.
BRZOZÓW: Koronawirusa potwierdzono także u pracowników Szpitala Specjalistycznego Podkarpackiego Ośrodka Onkologicznego w Brzozowie. Jak podaje sanepid, na czwartek było to czterech lekarzy, dwie pielęgniarki, dwóch ratowników i pielęgniarz. – Na dzień 18 sierpnia przebadanych zostało już 40 osób, do badań wytypowanych zostało kolejnych 45 informuje Dorota Gibała, rzecznik podkarpackiego sanepidu.
KROSNO: Wstrzymane są przyjęcia na Oddziale Pulmonologii w Wojewódzkim Szpitalu Podkarpackim. Przez chwilę nie działała też Poradnia Gruźlicy i Chorób Płuc, ale od czwartku ponownie przyjmuje pacjentów. SOR, gdzie trafił pacjent z koronawirusem, został zdezynfekowany i też działa bez przeszkód. – 8 pracowników ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz Oddział Pulmonologicznego jest poddawanych kwarantannie – informuje Piotr Czerwiński, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego w Krośnie.
TARNOBRZEG: W Wojewódzkim Szpitalu 19 sierpnia zostały wstrzymane przyjęcia pacjentów do Oddziału Kardiologicznego z Intensywnym Nadzorem Kardiologicznym, Poradni Kardiologicznej i Pracowni Echokardiografii i Diagnostyki Elektrokardiograficznej. Od personelu i pacjentów, którzy mieli kontakt z osobą, u której stwierdzono zakażenie, pobrano wymazy do badań.
STALOWA WOLA: Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w stalowowolskiej lecznicy. Po wykryciu koronawirusa u dwóch pielęgniarek pracujących na Oddziale Intensywnej Terapii Specjalistycznego Szpitala Powiatowego nadal wstrzymane są przyjęcia na następujące oddziały: Szpitalny Oddział Ratunkowy, Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Nefrologiczny, Chirurgiczny, Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej, Ginekologiczno-Położniczy, Neonatologiczny, Otolaryngologiczny, Kardiologiczny I.
PRZEMYŚL: W Szpitalu im. Ojca Pio do czwartku potwierdzono 54 zakażeń koronawirusem, w tym u 22 pacjentów, 21 osób z personelu medycznego oraz 11 osób z kontaktu. Z tego powodu oddział dermatologii oraz oddział wewnętrzny zostały zamknięte wstrzymano też „ruch pacjentów” (wypisy i przyjęcia).
RZESZÓW: W Szpitalu Nr 2 ogółem potwierdzono 10 wyników dodatnich w tym: 7 pozytywnych wśród personelu medycznego oraz 3 osób z kontaktu. Wstrzymano przyjęcia do kliniki ginekologii i położnictwa. Badania pacjentów i personelu są w toku, zaś 47 osób ze styczności objęto kwarantanną.
mrok, mk



2 Responses to "Koronawirus paraliżuje pracę szpitali"