
KOLBUSZOWA. Styczność z zarażoną kobietą miał też sekretarz gminy.
Mieszkanka Kolbuszowej, u której stwierdzono koronawirusa, miała zasiadać w jednej z komisji wyborczych podczas niedzielnych wyborów prezydenckich. W związku z tym kilka dni temu wzięła udział w kursie, który prowadził sekretarz gminy, Krzysztof Matejek. Zarówno on, jak i pozostali uczestnicy szkolenia przebywają na kwarantannie.
Zarażona Covid-19 to kobieta w sile wieku, bardzo aktywnej mieszkanka miasta. O swej chorobie poinformowała na portalu społecznościowym. W rozmowie z nami przyznała, że wirus dopadł ją w poniedziałek (22 bm.). Wtedy to nagle zaczęło ją boleć dosłownie całe ciało. Dostała też bardzo wysokiej gorączki. Zaraziła się najprawdopodobniej od swojej mamy, kiedy odwiedziła ją w szpitalu w Jarosławiu. – Poczułam się bardzo źle, mimo tego aż dwa dni czekałam na pomoc medyczną, pomogła dopiero interwencja mojego syna – mówi.

Jak się okazuje, zarażona kobieta miała zasiadać w komisji wyborczej w… Szpitalu Powiatowym w Kolbuszowej, podczas wyborów prezydenckich. W sobotę (20 bm.) wraz z innymi członkami komisji wzięła też udział w szkoleniu, które prowadził sekretarz gminy Krzysztof Matejek. Zarówno on, jak i pozostali uczestnicy przebywają dziś na kwarantannie.
– W momencie, kiedy dowiedzieliśmy się od Sanepidu, że nasza mieszkanka uzyskała pozytywny wynik, pan sekretarz udał się na kwarantannę. Będzie nią objęty do 4 lipca – zaznaczył burmistrz Jan Zuba. – Komisarz wyborczy wskaże osoby mające pełnić czynności, które podczas niedzielnych wyborów miał wykonywać pan sekretarz. Kwarantanną objęci są też członkowie komisji, w której zasiadała ta pani. Zastąpią je osoby, które były na liście rezerwowej. W związku z tym wszystko będzie się toczyło normalnie, zgodnie z planem.
Paweł Galek



3 Responses to "Koronawirus zaatakował komisję wyborczą w… szpitalu"