Kościół za projektem „Stop LGBT”

Projekt „Stop LGBT” jest absurdalny i niekonstytucyjny, powinien trafić do kosza – komentuje Kuba Gawron. Fot. Archiwum prywatne

Kościół włączył się w zbiórkę podpisów pod projektem ustawy zakazującym społeczności LGBT organizowania tzw. marszów równości. W niedzielę po mszach księża zachęcali do wsparcia projektu Kai Godek.

Autorem kontrowersyjnego projektu “Stop LGBT” jest Fundacja Życie i Rodzina Kai Godek. Antyaborcyjna aktywistka dała się już poznać, jako zagorzała przeciwniczka mniejszości seksualnych, wielokrotnie w homofobicznych wypowiedziach podkreślała swoją niechęć do tęczowej społeczności.

Teraz zdecydowała się pójść o krok dalej i chce całkowitego zakazania organizowania przez osoby nieheteronormatywne marszy, spotkań i zgromadzeń mających na celu promocję tolerancji wobec osób LGBT. 18 sierpnia ruszyła zbiórka podpisów pod projektem, który, jak czytamy na stronie Fundacji Życie i Rodzina ma na celu “ochronę przestrzeni publicznej przed homopropagandą”. W praktyce ma m.in. zakazać marszów równości, podczas których  „promuje się” małżeństwa osób tej samej płci, związki poligamiczne, adopcję dzieci przez pary jednopłciowe, a także wykorzystywania tęczowych barw w kontekście symboli narodowych i religijnych.

Zapobiega on także ekscesom o charakterze ekshibicjonistycznym, rekrutacji dzieci i młodzieży do struktur ruchu LGBT oraz systemowo dokonywanym podczas parad profanacjom – wyjaśnia Krzysztof Kasprzak, pełnomocnik Fundacji Życie i Rodzina.

Projekt był prezentowany na zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze w sierpniu. Działacze mieli wtedy zaapelować do biskupów, aby umożliwić wiernym składanie zamieszkałym na terenie podległej im diecezji podpisów pod projektem ustawy. 

Kuba Gawron: Miejsce tego projektu jest w koszu

– Ten projekt jest absurdalny i niekonstytucyjny – uważa Kuba Gawron, rzeszowski działacz na rzecz osób LGBT, współtwórca „Atlasu nienawiści”, interaktywnej mapy, na której znajdziemy polskie samorządy, które przyjęły dyskryminujące tęczową społeczność uchwały i deklaracje. 

– Zamiast trafić do kosza, gdzie jego miejsce, będzie wykorzystywany do rozgrywek politycznych i odwracania uwagi od tematów, które dla władzy z różnych względów są niewygodne. Oczywiście politycy kompletnie ignorują fakt, że konsekwencje znowu poniosą osoby LGBTQ – zwraca uwagę działacz.

Od kilku dni śledzi w Internecie informacje na temat parafii, które poparły zbiórkę podpisów pod homofobicznym projektem i zachęcają parafian do podpisywania kontrowersyjnego dokumentu. – Wyszukuję zbiórki „stop LGBT” w Google i na stronach poszczególnych parafii – na początek z diecezji włocławskiej i rzeszowskiej. W ten sposób znalazłem ponad sto zbiórek. Zbieram te ogłoszenia, aby pokazać, że kościół czynnie przyczynia się do budowania państwa, które bierze pod but osoby LGBTQ i odbiera im prawo do walki o poprawę swojego losu – wyjaśnia Kuba Gawron. 

Uważa, że agitacja kościoła może przyczynić się do pogorszenia i tak niełatwej sytuacji osób LGBTQ w Polsce. – Podgrzewanie nagonki słowami o „tęczowej zarazie” i wsparcie zakazu zgromadzeń dla dyskryminowanej grupy społecznej jest zaprzeczeniem słów o szacunku dla drugiego człowieka, jakie w tym samym czasie padają z ambon – podsumowuje nasz rozmówca.

Zbiórka podpisów potrwa do końca października. Potrzeba ich stu tysięcy, aby projekt trafił pod obrady Sejmu.

Martyna Sokołowska

22 Responses to "Kościół za projektem „Stop LGBT”"

Leave a Reply

Your email address will not be published.