Kostecki na dopingu, gali w Rzeszowie nie będzie

Dawid Kostecki miał być jedną z gwiazd planowanej na kwiecień br. gali w Rzeszowie. Wobec przyłapania go na dopingu, gala została odwołana, a pięściarza czeka prawdopodobnie 2-letnia dyskwalifikacja, która może oznaczać koniec jego bokserskiej kariery. Fot. Paweł Bialic
Dawid Kostecki miał być jedną z gwiazd planowanej na kwiecień br. gali w Rzeszowie. Wobec przyłapania go na dopingu, gala została odwołana, a pięściarza czeka prawdopodobnie 2-letnia dyskwalifikacja, która może oznaczać koniec jego bokserskiej kariery. Fot. Paweł Bialic

BOKS. Afera dopingowa z udziałem dwóch czołowych polskich pięściarzy: Dawida Kosteckiego i Tomasza Adamka.

Rzeszowskiemu bokserowi, Dawidowi Kosteckiemu (39-2, 25 KO) grozi dwuletnia dyskwalifikacja. „Polish Gipsy” miał zostać przyłapany na stosowaniu dopingu (prawdopodobnie sterydy anaboliczne, dopalacze i hormon wzrostu) podczas ostatniej, przegranej walki z Andrzejem Sołdrą, która odbyła się w listopadzie ubiegłego roku w Krakowie.

– Jestem wstrząśnięty, tym bardziej że to kompletnie nielogiczna sytuacja. Nasza grupa zawsze głośno mówiła, że nie toleruje dopingu, domagaliśmy się badań przed i po walkach. Często, tak jak w tym przypadku, sami za nie płacimy. Przez 16 lat prowadziliśmy kilkudziesięciu zawodników i zleciliśmy przeprowadzenie dziesiątek testów. Wszystkie były negatywne. Jeżeli Dawid zdecyduje się na badanie próbki B i wynik się potwierdzi, nie wyobrażamy sobie dalszej współpracy. Szkoda, bo wiele lat pomagaliśmy mu w życiu i zawsze byliśmy przy nim. Płaciliśmy mu pensję przez cały czas jego pobytu w więzieniu i teraz tak to wszystko się kończy – powiedział w rozmowie z onet.pl Andrzej Wasilewski, szef grupy KnockOut Promotions. Koniec współpracy z rzeszowskim bokserem zapowiedział również jego trener, Fiodor Łapin. Z samym Kosteckim od dłuższego czasu nie ma żadnego kontaktu. Nie rozmawia on nie tylko z dziennikarzami, ale nawet ze swoimi promotorami.

Odwołana gala na Podpromiu
34-letni Dawid Kostecki miał być jednym z głównych bohaterów kwietniowej gali boku w Rzeszowie (oprócz niego mieli walczyć także m.in. Przemysław Runowski, Marek Matyja, Marcin Rekowski i Ewa Piątkowska), podczas której miało dojść do rewanżowej walki z Andrzej Sołdrą. Wobec powyższych faktów, planowana na 10 kwietnia impreza w hali na Podpromiu została odwołana przez promotorów Andrzeja Wasilewskiego i Piotra Wernera. Obecnie trwają poszukiwania nowej lokalizacji kwietniowej gali. Odbędzie się ona prawdopodobnie na Śląsku.

Kostecki, zanim został zawodowym pięściarzem, odsiedział w więzieniu karę roku pozbawienia wolności za pobicie. Pięć lat temu Kosteckiego oskarżono o kierowanie grupą przestępczą czerpiącą korzyści z nierządu. Został skazany na 2,5 roku więzienia, tuż przed zaplanowaną walką z legendarnym Royem Jonesem Jr.

Adamek podejrzany, ale już niewinny?
Spore zamieszanie dotyczy także innego uczestnika ubiegłorocznej gali w Krakowie, Tomasza Adamka. U dwukrotnego mistrza świata zarejestrowano wówczas podwyższony poziom boldenonu. Tyle tylko, że od 1 stycznia 2015 r. WADA (Światowa Agencja Antydopingowa) zmieniła regulacje dotyczące tej substancji. Według nowych wytycznych, wynik próbki jest zatem negatywny. Powtórzenie badania, w świetle obowiązującego prawa, niczego nie zmieni. – Nie brałem niedozwolonych środków. Coś tu nie gra, więc zajmuje się tym adwokat Pat English. Sprawy nie będę komentował – mówi Tomasz Adamek dla portalu fightnews.com.

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.