
APKLAN RESOVIA – OLIMPIA GRUDZIĄDZ. Walczący o awans goście zrewanżowali się „pasiakom” za porażkę w I rundzie.
To nie był dzień Apklan Resovii. Drużyna, która przyzwyczaiła nas do walki na całego, tym razem zagrała tak, jakby nie chciała się spocić. Całość dopełniły błędy doświadczonych zawodników.
APKLAN RESOVIA 0
OLIMPIA 2
(0-2)
0-1 Marzec (21.), 0-2 Papikjan (38. – karny).
RESOVIA: Daniel – Geniec, Domoń, Zalepa, Kantor, Feret, Świechowski, Frankiewicz (58. Makowski), Buczek (46. Kwiek), Hajduk (78. Hass), Twardowski
OLIMPIA: Muzyk – Ciechanowski, Ocenas, Zitko, Wawszczyk, Marzec, Kona, Handzlik (79. Poręba), Ruiz (48. Ziętarski), Papikjan (62. Kaczmarek), Alves (86. Skibicki).
Sędziował Marcin Szrek (Kielce). Żółte kartki: Kantor, Świechowski – Alves, Zitko, Ziętarski, Muzyk. Czerwona kartka: Świechowski (45. – druga żółta). Widzów 500.
Olimpia walczy o awans, „pasiaki” już tylko o miejsce w dziesiątce, które pozwoli w przyszłym sezonie rozpocząć Puchar Polski od I rundy. A jednak trener Szymon Grabowski zapowiadał, że taryfy ulgowej nie będzie. Zespół z Pomorza miał prawo czuć respekt przed beniaminkiem, z którym jesienią przegrał po szalonym meczu 3-4. Obawy okazały się bezpodstawne.
Dwie kartki w 5 minut
Goście byli szybsi, agresywniejsi, w linii pomocy rozstawiali rzeszowian po kątach. Co ciekawe, prowadzenie objęli w momencie delikatnej przewagi Apklan Resovii. Olimpia przeprowadziła wyborną kontrę: Aghwan Papikjan zagrał do Mateusza Marca, a ten wpakował piłkę do siatki. Z wysokości trybun wydawało się, że Wojciech Daniel mógł się lepiej zachować, ale oczywiście to nie on ponosi winę za utratę bramki. Trener Grabowski wypuścił w bój czterech młodzieżowców, jeden z nich, Szymon Feret, po ładnym zwodzie oddał groźny, acz niecelny strzał. Takich prób było jednak stanowczo za mało. Tymczasem błędy się mnożyły. W 37 minucie Mateusz Kantor niepotrzebnie sfaulował Papikjana, a Ormianin z polskim paszportem perfekcyjnie wykonał karnego. Po chwili powinno być 3-0 dla Olimpii, jednak Daniel w kapitalny sposób obronił „główkę” Hiszpana Germana Ruiza.
Błąkające się jak we mgle „pasiaki” stawały się coraz bardziej sfrustrowane, czego przejawem były dwie żółte kartki złapane w pięć minut (!) przez Mateusza Świechowskiego. Najpierw pomocnik wdał się z rywalem w pyskówkę, a gdy do końca pierwszej połowy zostały sekundy, wyciął przeciwnika na środku boiska.
Kolejny zmarnowany karny
Trudno było uwierzyć, że resoviacy wrócą do gry, lecz całkiem szybko otrzymali taką szansę. Po faulu na Karolu Twardowskim sędzia wskazał na „wapno”, do piłki podszedł Dariusz Frankiewicz i uderzył fatalnie, w środek bramki. – Z trójki zawodników, która ćwiczyła rzuty karne, na boisku pozostał tylko Mateusz Kantor. Jednak to „Franek” postanowił wziąć na swoje barki odpowiedzialność. Strzał mu nie wyszedł, lecz szanuję jego decyzję. Ten piłkarz nie raz prowadził drużynę do zwycięstw. Znów chciał ją natchnąć do walki, tym razem się nie udało – żałował Szymon Grabowski. Rzuty karne nie są specjalnością „pasiaków”. Kibicom od razu przypomniała się konfrontacja z Widzewem i pudło Bartłomieja Makowskiego. – Nie chciałem, żebyśmy w drugiej połowie tylko bronili wyniku. Mieliśmy sytuację, należało wykorzystać „11”, bo historia wskazuje, iż Olimpia pod presją popełnia błędy. Prawda jest taka, że pomyłki doświadczonych zawodników odbiły się dziś na całym zespole. Młodzież zagrała poprawnie, lecz jeszcze nie jest gotowa na przejęcie pałeczki – podsumował Szymon Grabowski.
Mariusz Pawlak, trener Olimpii, mówił krótko. Widać było jednak, że kamień spadł mu z serca, bo ostatnie porażki wydłużyły drogę grudziądzan na zaplecze ekstraklasy. – Chcieliśmy pierwsi strzelić bramkę, kontrolować mecz i to się udało. Choć w pewnym momencie przypomniał mi się jesienny pojedynek, gdy prowadziliśmy 2-0, a później przegraliśmy. Dlatego mam trochę pretensji do swoich zawodników, że przez chwilę straciliśmy kontrolę nad spotkaniem mimo gry w przewadze. Gdy Wojtek Muzyk obronił karnego, byłem już spokojniejszy o wynik.
Tomasz Szeliga
[ngg src=”galleries” ids=”781″ display=”basic_thumbnail”]


