
Kilka dni temu doszło do kradzieży przewodów miedzianych z linii telekomunikacyjnej wzdłuż trasy Oleszyce – Futory. Warte były około 1000 zł.
Następnego dnia policjanci natrafili między innymi na ślady obuwia pozostawione przez sprawcę na miejscu kradzieży. Na jednej z działek w Futorach znaleźli z kolei ślady wypalania przewodów, co miało ułatwić wydobycie z nich miedzianego drutu. Podczas przeszukania tej posesji policjanci odnaleźli kolejny dowód – gumowce, których protektor pasował do zabezpieczonych śladów na miejscu kradzieży.
ac


