
PRUSIE, HORYNIEC-ZDRÓJ. Strażnicy graniczni znaleźli w śniegu 18 akumulatorów i razem z policjantami „zasadzili się” na tych, którzy po nie przyjdą. I tak „wpadli” trzej Ukraińcy, którzy nieco wcześniej ukradli sprzęt w Hrebennem.
Patrolujący zieloną granicę w okolicach miejscowości Prusie funkcjonariusze BiOSG z Horyńca-Zdroju byli nieco zdziwieni, gdy w śniegu odkryli 18 akumulatorów marek Bosh, Hammer, Max i Vart. Powiadomili policję i zabezpieczyli teren. Mundurowi szybko ustalili, że sprzęt może pochodzić z kradzieży z włamaniem, której dokonano parę godzin wcześniej w Hrebennem.
Tymczasem po trzech godzinach na miejsce ukrycia akumulatorów przyjechał volkswagen bus z trzema Ukraińcami (19, 20 i 24 l.). Zostali zatrzymani i przewiezieni do placówki SG w Horyńcu-Zdroju, a potem przekazani policjantom z KPP w Tomaszowie Lubelskim. Wszystkim trzem grozi nawet do 10 lat więzienia.
emka


