
MIELEC. Niezapowiedziana kontrola emisji w fabryce i jej okolicach.
Na zlecenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska rozpoczęto kontrolę emisji zanieczyszczeń mieleckiej fabryki Kronospanu, która produkuje płyty meblowe, drewnopochodne panele i kleje. W akcji biorą udział specjaliści inspekcji ochrony środowiska. Pomiary w fabryce i w jej okolicach prowadzone będą do piątku (02.12.).
Niezapowiedziana kontrola firmy Kronospan pod auspicjami Głównego Inspektora Ochrony Środowiska ma związek z licznymi skargami mieszkańców na kopcące kominy tego zakładu. Mielczanie twierdzą, że firma ta emituje pyły, dwutlenek siarki i azotu, formaldehyd, czad, itd., co wpływa na wzrost liczby zachorowań na raka, a dzieci rodzą się z autyzmem.
Wiele do myślenia dają wyniki niezapowiedzianych badań, jakie w fabryce wykonano na zlecenie Urzędu Miasta. Kontrola ta stwierdziła przekroczenie norm emisji zanieczyszczeń na emitorze suszarni linii do produkcji płyty wiórowej. Potwierdził to drugi pomiar. Nad Wisłoką zawrzało. Mieszkańcy nie szczędzili bardzo ostrych słów pod adresem fabryki.
Tomasz Jańczak, członek zarządu spółki Kronospan, odpierał zarzuty: – Wykazujemy daleko posuniętą otwartość i dobrą wolę – przekonywał. – Dobrowolnie poddajemy się wszystkim, także niezapowiedzianym kontrolom. Nie zgadzamy się więc na obciążanie nas bezpodstawnymi zarzutami i wciąganie nas w lokalne rozgrywki – podkreślił Jańczak.
Paweł Galek


