Krosno będzie wkrótce większe?

- Dzięki poszerzeniu Krosna o teren lotniska „Iwonicz”, miasto mogłoby się lepiej rozwijać i odegrałoby główną rolę w południowej części Podkarpacia - przekonuje Piotr Przytocki, prezydent Krosna. Fot. Wit Hadło
– Dzięki poszerzeniu Krosna o teren lotniska „Iwonicz”, miasto mogłoby się lepiej rozwijać i odegrałoby główną rolę w południowej części Podkarpacia – przekonuje Piotr Przytocki, prezydent Krosna. Fot. Wit Hadło

KROSNO. Co miasto zyska po poszerzeniu swoich terenów o te, na których do niedawna było lotnisko?

Na wniosek prezydenta Krosna Urząd Lotnictwa Cywilnego wykreślił z rejestru teren lotniska „Iwonicz”, które jest położone pod Krosnem. Na początku przyszłego roku władze samorządowe złożą wniosek do wojewody podkarpackiego o poszerzenie Krosna o nieistniejące już formalnie lotnisko.

Teren nieczynnego lotniska, które formalnie do niedawna było lotniskiem, władze miasta nabyły za 12 mln zł od Podkarpackiego Banku Spółdzielczego w Sanoku. To 147,97 hektarów powierzchni gruntu położonego na terenie przyległych gmin: Miejsce Piastowe i Krościenko.

W 2018 roku w konsultacjach społecznych była niska frekwencja i zdecydowana większość opowiedziała się za zmianą granic Krosna. Dotąd jednak władze Krosna nie złożyły wniosku do wojewody, bo nie zdążyły tego rozbić w wymaganym terminie do 31 marca. Wojewoda przesłałby opinię do MSWiA i ostateczną decyzje po poszerzeniu granic Krosna mogłaby podjąć Rada Ministrów.

– Wniosek o zmianę granic zostanie złożony na początku przyszłego roku – informuje Joanna Sowa, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Krośnie.

Jak się okazało, w tym roku samorządowi Krosna nie udało się złożyć wniosku z uwagi na brak wymaganych załączników w postaci opinii rad gmin Krościenko Wyżne i Miejsce Piastowe oraz powiatu krośnieńskiego. Kolejny termin to koniec 2019 r. Wtedy jednak już nie będą potrzebne takie stanowiska gmin czy powiatu. Natomiast przeprowadzone konsultacje w sprawie poszerzenia Krosna będą nadal ważne.

Teren nieczynnego już lotniska „Iwonicz” jest własnością Skarbu Państwa. Wcześniej użytkownikiem gruntów był Aeroklub Polski, ale sprzedał w 2008 r. prawo wieczystego użytkowania prywatnej firmie. Jednak nie udało się jej rozwinął działalności w branży lotniczej. Lotnisko przejął bank, a  od niego kupiło teren miasto.

– Dzięki terenowi lotniska miasto będzie się lepiej rozwijać – mówi Piotr Przytocki, prezydent Krosna. – Zainwestujemy w drogi, które lepiej skomunikują Krosno z Rzeszowem i na tych pozyskanych gruntach będą mogli inwestować przedsiębiorcy.

Mariusz Andres

Leave a Reply

Your email address will not be published.