W czwartkowym wydaniu „Super Nowości” pisałam o opłacie audiowizualnej, która ma zastąpić dotychczasowy abonament RTV. Kiedy w życie wejdą nowe przepisy, już nikt nie będzie mógł obronić się przez lepkimi rękami Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która nowy podatek na rzecz publicznej telewizji będzie pobierać za to, że obywatele mają MOŻLIWOŚĆ oglądania TVP i słuchania Polskiego Radia. Okazuje się jednak, że dla szefa krajowej rady, Jana Dworaka, wpływy z abonamentu, również tego zaległego, pobieranego do 5 lat wstecz, to za mało.
Odebrałam wiele telefonów i spotkałam się z wieloma mieszkańcami Podkarpacia, którzy dostali pismo z nakazem zapłaty zaległego abonamentu, zwykle na kwotę ok. 1,5 tys. zł. Starsi ludzie, którzy ze swojej emerytury nie są w stanie wykupić nawet wszystkich potrzebnych leków, prosili o pomoc, bo komornik chce im zabrać te niewielkie dochody, jakie mają. Samotni rodzice z dziećmi, którzy liczą każdy grosz, żeby ich pociechy miały to, co najlepsze, pytali, jak zobowiązanie rozłożyć na raty, bo nie mogą za jednym zamachem oddać całej swojej pensji. Ludzie są oburzeni, z poczuciem niesprawiedliwości. Większość z tych osób, którym krajowa rada każe oddawać ciężko zarobione pieniądze, zaczęło pisać pisma z prośbą o umorzenie lub rozłożenie zaległości na raty.
Według szacunków, nazbierało się już 200 tys. nierozpatrzonych wniosków. I to właśnie dlatego Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji chce zwiększyć przyszłoroczny budżet o niemal 15 mln zł. Wszystko po to, żeby zatrudnić na 61 etatach nowych urzędników, którzy zajmą się rozpatrywaniem podań o umorzenie zaległości w opłatach abonamentowych lub rozłożenie ich na raty. Według przeliczeń, na jednego pracownika miałoby przypaść ponad 20 tys. zł miesięcznie. Ile każdy pracownik dostanie na rękę? Na pewno tyle, że zapłacenie 1,5 tys. zaległego abonamentu nie stanowiłoby dla niego żadnego problemu. Nie dość, że krajowa rada doi pieniądze z budżetu naszego kraju, na który składamy się wszyscy z naszych podatków, to jeszcze bezpośrednio wydziera od każdego mieszkańca pieniądze w formie abonamentu. Żenada…
Blanka Szlachcińska


