Krwawe porachunki zazdrosnych kochanków

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

PRZEMYŚL. W ruch poszedł nóż.

Połączenie alkoholu z zazdrością o kobietę to mieszanka wybuchowa, co potwierdzają wydarzenia, które rozegrały się w miniony czwartek (29 sierpnia) w jednym z przemyskich mieszkań. Podczas libacji alkoholowej dwaj jej uczestnicy pobili się o kobietę. Mężczyznom puściły nerwy i w końcu jeden z nich sięgnął po nóż. Na szczęście rany, jakie zadał rywalowi, nie okazały się śmiertelne. Pomimo tego 41-latek najbliższe lata może spędzić w więzieniu. Mieszkańcowi Przemyśla za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Rannego podczas awantury 48-latka policjanci znaleźli na ulicy Lwowskiej w Przemyślu. Wcześniej otrzymali informację o leżącym na poboczu mężczyźnie. Podczas interwencji zauważyli ślady krwi na jego ubraniu. Mężczyzna z ranami kłutymi nogi trafił do szpitala. Tymczasem policjanci rozpoczęli czynności mające na celu wyjaśnienie sprawy.

Po śladach krwi trafili do mieszkania, w którym zastali 4 pijane w sztok osoby. Wśród nich był nożownik i kobieta, o którą pobili się mężczyźni. Jak się okazało, nikt nie zauważył braku kolegi od kieliszka. Współbiesiadnicy nie mieli pojęcia, że został on ranny, nawet sprawca myślał, że chybił. Cała czwórka trafiła do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu wszyscy zostali przesłuchani.

– Następnego dnia 41-latek usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu u mieszkańca Przemyśla i złożył wyjaśnienia. Na wniosek śledczych prokurator postanowił wobec niego zastosować środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru, zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym oraz zakazu opuszczania kraju – mówi mł. asp. Bogusława Sebastianka z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.

Ewa Faber

One Response to "Krwawe porachunki zazdrosnych kochanków"

Leave a Reply

Your email address will not be published.