
KIJÓW. Kolejny zdobyty budynek na koncie utytułowanego trialowca.
Krystian Herba w sobotnie popołudnie wskoczył po schodach na rowerze na dach budynku Gulliver w Kijowie. W czasie 17 minut 10 sekund pokonał 888 schodów prowadzących na 35 piętro, mierzącego 162 m. biurowca. To już 15. budynek zdobyty przez rzeszowianina.
Pięciokrotny rekordzista Guinnessa w zdobywaniu na rowerze najwyższych budynków w weekend pobił kolejny rekord. Tym razem postanowił pobić rekord Ukrainy i za cel obrał sobie 35-piętrowy biurowiec – Gulliver w jej stolicy.
Wyzwanie było duże. Ostatni odcinek schodów w budynku jest bardzo wąski i pokonanie go mogło sprawić trochę kłopotów. To nie wszystko – Będę miał małe utrudnienie, ponieważ złamałem sobie palec u lewej ręki. Na szczęście bez przemieszczenia. Palec trudno się zgina, ale widzę, że jest progres i mam nadzieję, ze do weekendu będzie dobrze – mówił w rozmowie z nami jeszcze przed wyjazdem. Do wypadku doszło w ubiegły weekend, podczas pokazu na rowerze. Na szczęście kontuzja nie przeszkodziła w sportowcowi.
– Ostatnio było 3 tysiące schodów, więc te niecałe 900 to nie jest dużo, ale to inny wysiłek i też ma swoją trudność. Tu w porównaniu do innych rekordów Guinessa dystans jest sprinterski – zaznaczał Herba. Faktycznie, bo budynek, który chciał pokonać w ok. 20 min. udało się zdobyć w zawrotnym tempie. – Mówiłem, że jak będzie troszkę chłodniej, to będzie szybciej i rzeczywiście dzisiaj mam szczęście, bo jest dość chłodny dzień, więc temperatura na klatce schodowej też była niższa. Dzięki temu udało się zrobić świetny czas 17 minut 10 sekund. Powiem szczerze, że to jest najszybsze skakanie po schodach, jakie kiedykolwiek mi się przytrafiło w tak wysokim budynku – powiedział trialowiec tuż po zdobyciu Gullivera.
Wyczyn Krystiana obserwowało wielu widzów i dziennikarzy, a sam sportowiec został gwiazdą na Ukrainie. – Bardzo chętnie wrócę na Ukrainę, kiedy tylko będzie okazja, bo bardzo mi się tu podoba. Ludzie są bardzo mili, pomocni, sympatyczni. Na pewno ten wyjazd będę bardzo miło wspominał – podkreślił. Co ważne, podczas swojego pobytu promował wschodni szlak rowerowy Green Velo, przebiegający przez pięć polskich województw.
Wioletta Kruk



