
PODKARPACIE. Praktykujący ćwiczenia jogi twierdzą, że dla nich to pozytywna fizyczna i duchowa relaksacja.
Ksiądz ze Szczecina ostrzega przed uprawianiem jogi. Jak twierdzi, jest to grzech ciężki i zdrada Boga. Czy rzeczywiście uprawienie jogi to coś złego? Instruktorzy jogi twierdzą, że księżom przeszkadza taki rodzaj medytacji, bo jej praktykowanie uczy słuchania własnego organizmu i potrzeb, a człowiek wolny nie da się manipulować. Co na to przedstawiciele Kościoła? – To powrót do pogaństwa i czczenie nie Boga, a samego siebie – przekonują.
W kościele na szczecińskim Kijewie niedawno ks. proboszcz Emanuel Lose wywiesił nietypowe ogłoszenie parafialne pod tytułem: „Joga to zdrada Chrystusa”. Duchowny dowodzi, że u wielu katolików regularnie praktykujących jogę spowiednicy dostrzegają problem słabej wiary i małej wiedzy z dziedziny duchowości. Dodaje w ogłoszeniu, że kapłani egzorcyści zgodnie uznają jogę za jedno z najbardziej rozpowszechnionych niebezpieczeństw duchowych.
Joga praktykowana jest przez tysiące Polaków w 16 województwach. W Rzeszowie już od 13 lat funkcjonuje szkoła jogi. Co daje ludziom taka praktyka? – zapytaliśmy młodego mężczyznę, który mieszka w stolicy Podkarpacia.
– Dla mnie joga to relaksacja, oczyszczenie duchowe i uspokojenie – mówi pan Tytus z Rzeszowa. – Pomaga mi też w fizycznych problemach. Takie praktyki, które uprawiam dwa, trzy razy w tygodniu spowodowały zniknięcie bólu kręgosłupa, który miałem przez kilka miesięcy. Medytacje uspokajają duchowo i łatwiej mi przezwyciężyć problemy życia codziennego. Joga jest dobra dla ciała i ducha. Dzięki jej praktykowaniu nauczyłem się jak oddychać różnymi częściami klatki piersiowej – całą klatką i środkową.
W sumie szczeciński ksiądz podaje 10 powodów, dla których joga jest niebezpieczna. Skutkiem uprawniania takich praktyk jest nawiedzenia demoniczne. Zarzutem jest też to, że joga zakłada samozbawienie przez wejście „w głąb siebie”, co stoi w poważnej sprzeczności z nauką Kościoła katolickiego, który uczy, że zbawienie jest jedynie w Jezusie Chrystusie.
O to, jakie jest stanowisko Kościoła w tej sprawie, zapytaliśmy przedstawiciela Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie.
– Nie ma oficjalnej wypowiedzi Kościoła, która mówiłaby, że joga jest grzechem, albo wypowiedzi, która zakazuje jogi – wyjaśnia ks. Tomasz Nowak, rzecznik prasowy Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie. – Są natomiast opinie teologów, duszpasterzy oraz osób, które miały doświadczenia z jogą, i które zauważają sprzeczność jogi z religią chrześcijańską. Ocena przez nich jogi uwzględnia całokształt systemu, pewnej filozofii, a nie tylko schemat ćwiczeń fizycznych. Ich zdaniem, nie da się oddzielić ćwiczeń od duchowej istoty jogi. Zagrożeniem jest mieszanie różnych tradycji religijnych. Joga wiąże się z pewną wizją świata, człowieka i Boga, np. z teorią reinkarnacji, co jest nie do pogodzenia z wiarą chrześcijańską.
Mariusz Andres



10 Responses to "Ksiądz: – Joga to zdrada Chrystusa"